font_preload
PL / EN
Energetyka 5 października, 2017 godz. 6:45   
REDAKCJA

OSW: Gerhard Schröder w służbie rosyjskiej energetyki

Schroeder Gerhard Schroeder / fot. Rosnieft

29 września w Petersburgu podczas nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft’ dokonano wyboru Gerharda Schrödera (kanclerza Niemiec w latach 1998–2005) na przewodniczącego Rady Dyrektorów firmy. Schröder jest również szefem komitetu akcjonariuszy spółki Nord Stream AG (kontrolowana przez Gazprom spółka, odpowiadająca za eksploatację gazociągu Nord Stream). Rosnieft’ jest największym, kontrolowanym przez państwo, rosyjskim koncernem naftowym; odpowiada za blisko 35% wydobycia i prawie 50% produkcji ropy w Rosji. Jest on objęty sankcjami Unii Europejskiej i USA w związku z agresją Rosji na Ukrainę – piszą dr Szymon Kardaś i Wojciech Konończuk, analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich.

Nominacja, którą zapowiedziano na początku września, spotkała się z ostrą krytyką w wielu krajach UE, w tym w szczególności w Niemczech. Kanclerz Angela Merkel oceniła objęcie przez Schrödera stanowiska w firmie znajdującej się na liście przedsiębiorstw objętych sankcjami jako „nie w porządku”. Reinhard Bütikofer z Zielonych uznał, że ta nominacja uczyni z byłego kanclerza „płatnego sługę Kremla”. Podzielona w sprawie Schrödera jest SPD. Pod presją opinii publicznej także lider SPD Martin Schulz odciął się od Schrödera, stwierdzając, że nie postąpiłby w ten sposób. Gesine Schwann z SPD uznała kandydaturę Schrödera za niezrozumiałą i nieetyczną. Łagodniej wyraził się wicekanclerz Sigmar Gabriel (SPD), podkreślając, że chadecja świadomie dąży do wywołania skandalu wokół ambicji Schrödera. Z kolei wiceprzewodniczący frakcji SPD w Bundestagu Axel Schäffler scharakteryzował krytykę jako wyraz niskich pobudek i podkreślał historyczne zasługi byłego kanclerza w podtrzymywaniu pokoju w Europie, samostanowieniu kontynentu oraz w realizacji niemieckich interesów.

Komentarz

  • Wiele wskazuje na to, że wybór Gerharda Schrödera na przewodniczącego Rady Dyrektorów Rosniefti może być motywowany z jednej strony partykularnymi interesami kierownictwa Rosniefti; z drugiej wpisywać się w rosyjskie cele w polityce zagranicznej. Dla Rosniefti nominacja Schrödera może być instrumentem lobbingu na rzecz uzyskania prawa do eksportu własnego gazu za pośrednictwem rurociągów (od 2013 roku Rosnieft’ ma taką możliwość w odniesieniu do LNG). Schröder, związany z Gazpromem poprzez spółkę Nord Stream AG, pozostaje w bliskich relacjach towarzyskich z Władimirem Putinem. Nie można wykluczyć, że jednoczesne powiązania Schrödera z Rosnieftią i Gazpromem są przez prezesa Rosniefti Igora Sieczina postrzegane jako istotne wzmocnienie pozycji lobbingowej względem prezydenta Rosji, którego stanowisko jest kluczowe dla wszelkich strategicznych zmian w rosyjskim sektorze gazowym. Były kanclerz Niemiec reprezentujący interesy dwóch państwowych firm energetycznych, mógłby zwiększać szanse na przyjęcie takiej wersji liberalizacji, która byłaby korzystna dla Rosniefti, nie naruszając jednocześnie zbytnio interesów Gazpromu. Obecnie jedynym podmiotem uprawnionym do eksportu gazu systemem rurociągowym jest Gazprom; Rosnieft’ z kolei od wielu lat podnosi konieczność liberalizacji zasad dotyczących gazowej polityki eksportowej. Potwierdzają to zarówno wypowiedzi przedstawicieli spółki (m.in. wiceszefowej Rosniefti Włady Rusakowej) czy przecieki medialne na temat działań podejmowanych przez prezesa koncernu Igora Sieczina. Najnowszym potwierdzeniem tych działań jest ujawniona w sierpniu br. w mediach informacja na temat zaleceń sformułowanych przez Komisję działającą przy Radzie Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, która poleciła rządowi przygotowanie stosownych propozycji w tym zakresie. Ponadto ewentualna liberalizacja zasad eksportu mogłaby zostać wykorzystana, gdyby doszło do postulowanych przez Komisję Europejską rozmów między Moskwą a Brukselą w sprawie specjalnego reżimu dla gazociągu Nord Stream 2. Jednym z zarzutów podnoszonych po stronie unijnej jest monopolizacja dostaw przez jednego eksportera po stronie rosyjskiej; przyznanie Rosniefti prawa eksportu gazu nowo projektowanym gazociągiem mogłoby tym samym wzmocnić pozycję negocjacyjną Rosji.

Więcej: Ośrodek Studiów Wschodnich