Metro w Krakowie i monitoring dymu. Emilewicz przedstawiła pomysły na walkę ze smogiem

2 listopada 2017, 15:30 Energetyka
Wiceminister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz, fot. Ministerstwo Energii Wiceminister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz, fot. Ministerstwo Energii

Kontrola palenisk, strefy bezemisyjne, ekologiczne autobusy i „metro” – takie pomysły na walkę z krakowskim smogiem przedstawiła wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, kandydatka Polski Razem w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa. O swoich planach napisała na łamach portalu Wszystkoconajważniejsze.pl.

Emilewicz wymieniła 10 spraw, które mają rozwiązać najbardziej palące problemy stolicy Małopolski. Wśród nich jest jakość powietrza w stolicy Małopolski.

Kontrola palenisk

Jak podkreśliła, działania podjęte na szczeblu krajowym – takie jak normy jakości dla pieców grzewczych czy normy jakości spalania paliw stałych – muszą być uzupełnione przez „opracowanie skutecznego, choć niekoniecznie opresyjnego mechanizmu kontroli palenisk, a docelowo, po wejściu w życie pełnego zakazu, monitoring emisji dymu w ogóle”. Jej zdaniem należy do tego wykorzystać nowinki technologiczne takie jak drony czy czujniki rozproszone. Proponuje także udzielenie straży miejskiej czy innym służbom uprawnień, dzięki którym będą mogły kontrolować przestrzeganie norm.

Strefy beze misyjne

Kolejnym krokiem jest utworzenie w mieście stref bezemisyjnych, które obecnie funkcjonują w Berlinie. „Wprowadzenie wzorem Berlina stref ograniczonego ruchu według kategorii emisji wymaga zmian w polskim prawie” – podkreśliła w artykule.

Jej zdaniem niezależnie od tego kierunku działań należy wprowadzać i rozszerzać strefy, w których dozwolony jest tylko transport bezemisyjny: pieszy, rowerowy oraz elektryczny. „Powinno to dotyczyć miejsc o wyjątkowo niskiej przewiewności (historyczne centrum miasta, obszary o wyjątkowo gęstej zabudowie), mających równocześnie potencjał spacerowy, handlowy, rekreacyjny itd.; strefy bezemisyjne powinny być zatem powiązane z wprowadzeniem w tkankę miasta nowych terenów zielonych, woonerfów itp.” – podkreśliła w komentarzu dla Wszystkoconajważniejsze.pl. Woonerf to rodzaj alejki, który łączy cechy deptaka i zwykłej ulicy.

Autobusy zeroemisyjne i krakowskie metro

Podkreśliła, że należy zrezygnować z autobusów napędzanych silnikami Diesla „nawet jeśli spełniają normę Euro 6”. „W perspektywie 8-10 lat w obrębie II obwodnicy transport publiczny powinien mieć tylko i wyłącznie charakter beze misyjny” – zaznaczyła. Wymiana taboru to jej zdaniem jednak za mało. Dlatego kolejnym priorytetem jest rozpoczęcie projektu budowy bezkolizyjnego, szybkiego i lekkiego miejskiego transportu szynowego („krakowskiego metra”).

Według Emilewicz Kraków jest komunikacyjnie zatkany i budowa jednej linii tramwajowej raz na kilka lat nic tu nie zmieni. „Miastu i jego mieszkańcom potrzebna jest szybka i wygodna alternatywa dla samochodów, a może ją zapewnić tylko bezkolizyjny transport szynowy. W jakiejś mierze funkcję tę może pełnić Szybka Kolej Aglomeracyjna, której sieć jest wreszcie rozwijana i łączona z systemem miejskiej komunikacji zbiorowej. SKA nie obejmie jednak całej powierzchni miasta, szczególnie centrum” – czytamy w komentarzu. Dlatego też jej zdaniem konieczny jest uzupełniający system podziemny, a dalsze odkładanie decyzji o jego budowie nie ma żadnego sensu.

Więcej ścieżek rowerowych 

Równie ważnym problemem jest jej zdaniem  rozwój i spójność sieci ścieżek rowerowych. „My dalej żyjemy tym, czy miasto rocznie zbudowało pięć czy piętnaście km ścieżek, podczas gdy trzeba zbudować ich ok. 200 km, żeby system miał sens, czyli był funkcjonalny i bezpieczny” – podkreśla Emiliewicz. Dodała, że w referendum mieszkańcy opowiedzieli się za rozbudową ścieżek dla rowerów.