Rosja będzie musiała wydać pierdyliardy, by nie zabrakło jej diesla po dronopadzie

11 lipca 2024, 06:00 Alert

Kommiersant ustalił, że Rosjanie będą musieli wydać nawet 130 mld rubli do 2033 roku, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo dostaw zimowego gatunku diesla po dronopadzie Ukrainy.

Rafineria Wołgograd. Fot. Łukoil.
Rafineria Wołgograd. Fot. Łukoil.

Rosjanie mają co roku problemy z zimowym dieslem ze względu na niewystarczającą produkcję w rafineriach. Teraz dodatkowym wyzwaniem są ataki Ukrainy na te zakłady w Rosji w ramach obrony przed inwazją trwającą od 2022 roku, o których Kommiersant nie wspomina w tym kontekście.

Mimo to przytacza plan Łukoila, który zakłada budowę nowego zakładu głębokiego przerobu ropy w Rafinerii Wołgograd za około 90 mld rubli w celu produkcji 1,2 mln ton diesla rocznie, w tym gatunku zimowego, którego brakuje na rynku. Łukoil chciałby, aby ten cel został sfinansowany zwrotem akcyzy na ropę wycofanym z użytku w przeszłości w celu łatania budżetu rosyjskiego doświadczonego wydatkami wojennymi.

Analitycy PetroMarket szacują jednak, że wydatki związane ze zwiększeniem podaży zimowego oleju napędowego w Rosji mogą kosztować budżet rosyjski 85-130 mld rubli do 2033 roku. Dodatkowym wyzwaniem będą sankcje utrudniające megaprojekty w energetyce oraz ataki dronów Ukrainy, które dosięgały już Rafinerii Wołgograd oraz innych zakładów tego typu w Rosji. Łukoil doświadczył ich w Wołgogradzie, Rafinerii Niżny Nowogród, ale posiada także Rafinerię Perm i Uchta.

Rafineria Wołgograd odpowiada za produkcję 7,7 procent diesla w Rosji, to znaczy 6,8 mln ton. Inwestycja proponowana przez tę firmę zwiększyłaby podaż diesla o 1,2 mln ton, w tym 500 tysięcy ton gatunku zimowego.

Kommiersant / Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Dronopad Ukrainy w Rosji to forma łatania sankcji Zachodu (ANALIZA)