Świerczyński: Polsko-brytyjska kwadryga nie zaskoczy

20 stycznia 2016, 11:00 Bezpieczeństwo
flagi_nato_rp.640×300

Jak poinformowało na swojej internetowej Ministerstwo Obrony Narodowej w środę, 20 stycznia br. szef resortu  Antoni Macierewicz będzie uczestniczył w Edynburgu w polsko-brytyjskich konsultacjach ministrów spraw zagranicznych i obrony narodowej Polski i Wielkiej Brytanii w formacie tzw. kwadrygi.

Podczas konsultacji omówione zostaną aktualne zagadnienia dotyczące polityki międzynarodowej: brytyjskie propozycje związane z renegocjacją członkostwa w UE, konflikt rosyjsko-ukraiński oraz polityka UE wobec Rosji, Partnerstwo Wschodnie, postępy procesu rozszerzenia UE na Bałkanach, sytuacja na Bliskim Wschodzie.  Ministrowie będą także rozmawiać na temat przygotowań do lipcowego Szczytu NATO w Warszawie.

W rozmowie z BiznesAlert.pl ekspert ds. bezpieczeństwa Polityki Insight Marek Świerczyński stwierdził, że pod względem politycznym możliwość spotkania się polskich ministrów obrony narodowej i spraw zagranicznych z ich brytyjskimi odpowiednikami jest najszerszą możliwością prowadzenia przez Polskę swojej zewnętrznej polityki.

Zwrócił uwagę na fakt, że jest to już kolejne spotkanie na wysokim szczeblu pomiędzy Polską a Wielką Brytanią.

Zdaniem eksperta obydwa państwa starają się zwiększyć swój potencjał obronny. Co więcej są one zbieżne pod względem aksjologicznym, co przejawia się m.in. w podejściu do kwestii bezpieczeństwa i obronności i sceptycyzmie w stosunku do Unii Europejskiej.

Powołując się na brytyjskie ministerstwo obrony nasz rozmówca powiedział, że podczas dzisiejszego spotkania w Edynburgu minister obrony Michael Fallon ogłosi wysłanie blisko tysięcznego kontyngentu na ćwiczenia NATO, jakie odbędą się w Polsce, podkreślając przy tym istotę partnerstwa pomiędzy obydwoma państwami. – Fallon zamierza rozmawiać z Antonim Macierewicz także o stosunkach Wielkiej Brytanii oraz Polski w kwestii obronności i bezpieczeństwa a także jak obydwie strony mogą stawić czoła wspólnym wyzwaniom – ocenił Świerczyński.

Na spotkaniu mają paść zapowiedzi o wysłaniu przez Londyn na ćwiczenia Anakonda oraz Swift Response odpowiednio ok. 800 i 150 żołnierzy. – Ponadto Michael Fallon ma potwierdzić obecność liczącej ok. 1000 żołnierzy grupie bojowej podczas przewodnictwa Polski w tzw. szpicy NATO – powiedział ekspert.

Odnosząc się do kwestii współpracy marynarek wojennych to w ramach Stałego Zespołu Okrętów NATO latem 2016 roku Polskę ma odwiedzić fregata HMS Iron Duke. Śmigłowcowiec HMS Ocean będzie także uczestniczył w ćwiczeniach BALTOPS na Morzu Bałtyckim a jesienią do Polski zacumuje niszczyciel min.

Zdaniem Świerczyńskiego należało spodziewać się takiego zaangażowania ze strony Wielkiej Brytanii ale biorąc pod uwagę aktywność Londynu w państwach nadbałtyckich oraz ogłoszonym programie modernizacji armii wartym 170 mld funtów można byłoby oczekiwać więcej.