Symboliczne sankcje USA i UE za otrucie Nawalnego bez Nord Stream 2 i oligarchów

2 marca 2021, 10:45 Alert
Aleksiej Nawalny Flickr
Aleksiej Nawalny. Fot.: Flickr

Według doniesień agencji Reuters, we wtorek 2 marca USA mają nałożyć sankcje na Rosję z powodu otrucia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Według nieoficjalnych źródeł, również UE w tym samym dniu ma opublikować swoją listę sankcji. 

Ograniczone sankcje za otrucie Nawalnego?

Z niepotwierdzonych jeszcze przecieków wynika, że lista unijnych sankcji obejmie cztery postacie: Aleksandra Kałasznikowa, szefa FSIN (Federalna służba penitencjarna), Aleksandra Bastrykina, szefa Komitetu Śledczego, Igora Krasnowa, prokuratora generalnego Rosji, oraz Wiktora Zołotowa, szefa Rosgwardii. Na liście nie ma firm i podmiotów gospodarczych, nie ma też restrykcji wobec projektu Nord Stream 2, próżno szukać również nazwisk wspierających Kreml oligarchów.

Nie są znane propozycje sankcji, które chcą wprowadzić wobec Rosji Amerykanie, jednak według anonimowych urzędników Departamentu Stanu, na których powołuje się Reuters, będą one skorelowane z analogicznymi sankcjami UE. Będą one mieć zatem podobny wymiar, a może nawet będą dotyczyły tych samych osób, wobec których restrykcje mają wprowadzić Stany Zjednoczone.

Aleksiej Nawalny został otruty podczas pobytu w Tomsku. Symptomy otrucia pojawiły się podczas lotu samolotem do Moskwy. Ze względu na zły stan zdrowia pasażera, piloci postanowili lądować awaryjnie w Omsku. Tam przez kilka dni Nawalny leżał w śpiączce. Jednocześnie trwała batalia pomiędzy prawnikami polityka a władzami szpitala o jego wywiezienie na leczenie poza granice Rosji. Ostatecznie, po ponad tygodniu spędzonym w Omsku, Nawalny poleciał do kliniki Charite w Berlinie. W połowie stycznia 2021 roku wrócił z Berlina do Moskwy, po czym został aresztowany. Obecnie odbywa kare 3,5 roku kolonii karnej za „odwieszoną”, wcześniej zasądzoną karę.

Reuters/FT/Mariusz Marszałkowski

Marszałkowski: Śmierć Niemcowa nie nauczyła Zachodu niczego (FELIETON)