font_preload
PL / EN
Alert 25 maja, 2015 godz. 7:43   
REDAKCJA

Turcja: Nie ma porozumienia z Rosją w sprawie Turkish Stream

South Stream offshore

(Interfax/VZ.ru/Piotr Stępiński)

W wywiadzie dla agencji Interfax turecki ambasador w Moskwie Umit Yardym powiedział, że budowa gazociągu Turkish Stream najszybciej może rozpocząć się po 2017 roku.

Według słów dyplomaty Turcja oraz Rosja ,,nie osiągnęły jeszcze etapu odpowiedniego dla rozpoczęcia projektu”.

– Zapewne mówienie dzisiaj o konkretnych datach uruchomienia gazociągu w 2016 lub 2017 roku można nazwać jako niewłaściwe. W mojej opinii jeżeli uda się nam zrealizować ten projekt to będzie on wielkim zwycięstwem zarówno dla Turcji jak i dla Rosji. Rozmowy w tej sprawie pomiędzy obydwoma stronami trwają – powiedział Yardym.

Zdaniem tureckiego ambasadora ,,w chwili obecnej pomiędzy Rosją a Turcją nie ma podpisanej zobowiązującej umowy dotyczącej Turkish Stream. Ale chęć oraz zamiar realizacji projektu jest zarówno po stronie Rosji jak i po stronie Turcji”.

Dzień wcześniej Moskwa poinformowała, że do końca czerwca bieżącego roku Rosja oraz Turcja podpiszą odpowiednią umowę w tym zakresie.

15 maja Turcja oficjalnie potwierdziła przypuszczenia, że budowę gazociągu może utrudnić powstająca między Moskwą a Ankarą rozbieżność w kwestii ormiańskiej, o czym więcej pisał w kwietniu BiznesAlert.pl. Rosjanie i Turcy rozmawiają ponadto nadal na temat rabatu gazowego dla tureckiego BOTAS-u. W tej sprawie także nie ma porozumienia.

19 maja członek zarządu Gazpromu Oleg Aksjutin stwierdził, że układanie morskiego odcinka Turkish Stream rozpocznie się na początku czerwca bieżącego roku. 8 maja rosyjska spółka nakazała rozpoczęcie budowy gazociągu informując, że udział w niej weźmie włoska spółka Saipem. Wcześniej szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział, że planowane otwarcie magistrali ma nastąpić w grudniu 2016 roku.