Abgarowicz: Lasy Państwowe udźwigną podatek drogowy

27 stycznia 2014, 12:42 Drogi
Łukasz Abgarowicz

W błyskawicznym tempie, nazajutrz po pierwszym czytaniu posłowie przegłosowali w drugim czytaniu ustawę nakładającą w tym i w przyszłym roku obowiązek przekazania przez spółkę Lasy Państwowe po 800 mln zł, z których większość (ok. 600 mln) ma być przeznaczona na budowę dróg lokalnych

Lasy Państwowe żyją trochę „pod kloszem”. A przecież jako spółka państwowa powinna obowiązkowo dzielić się z budżetem swoimi zyskami – uważa w rozmowie z naszym portalem Łukasz Abgarowicz, senator (PO).

Zwraca on uwagę na problem wysokości zarobków poszczególnych grup zawodowych. Bowiem okazuje się, że leśnicy znajdują się na drugim miejscu w Polsce pod względem otrzymywanych płac, zaraz za hutnikami, a przed górnikami.

– Warto na taki aspekt tej sprawy zwrócić uwagę – mówi dalej senator. – A zatem rozważając zasobność lasów i możliwościami dzielenia się przez nie z budżetem. Chodzi o swobodę dysponowania przez nie nadwyżkami, bo z drugiej strony praca w Lasach Państwowych to rodzaj służby państwowej i jest tam trudniej. Trzeba przecież w firmie osiągać naprawdę dobre rezultaty, by windować zarobki jej pracownikom.

Abgarowicz nie ma żadnych wątpliwości, że Lasy Państwowe mogą się podzielić swoimi nadwyżkami finansowymi z budżetem, zwłaszcza w tej szczególnej sytuacji, w jakiej jesteśmy.

– Można sobie wymyślić wiele różnych celów, na które przeznaczana byłaby finansowa nadwyżka. Ja jednak zawsze w takich przypadkach opowiadam się za jej umieszczaniem w budżetowe inwestycje, zwłaszcza w infrastrukturę. Koleje – co wynika z ich struktury wewnętrznej dotyczącej zarządzania – są oporne na reformowanie przez ostatnich 25 lat. Nie są przy tym wciąż wystarczająco przygotowane na podejmowanie inwestycji. Uważam więc, że z punktu widzenia całej gospodarki, najważniejsze są inwestycje drogowe. I to w rozmaitej skali.

– Warto przypomnieć, ze w ostatnich latach wybudowano m.in. ponad 8 tys. km „schetynówek”, ale i tak dobrych dróg o znaczeniu lokalnym jest wciąż za mało – mówi dalej Abgarowicz. – Bo dopiero ich znacząca obecność poprawia konkurencyjność (m.in. wobec Czech) czy dostępność polskich usług na rynku niemieckim. Dzięki nim znacząco skraca się czas dowozu materiałów do producenta. A zatem ważniejsza jest odpowiednio gęsta siatka drogowa.

Tymczasem w opinii senatora koleje idą swoim torem. I od przyszłego roku będą wreszcie widoczne rezultaty wieloletnich inwestycji modernizacyjnych w tym sektorze infrastruktury. Jak do tej pory jednak nie wydano w nim należycie wszystkich środków unijnych i nie zabezpieczono wystarczających środków budżetowych. – Natomiast inwestycje w drogi idą stosunkowo dobrze i warto w nie wciąż inwestować kończy Abgarowicz.