Sukces atomu w ZEA. Polski program bez głowy

28 marca 2018, 08:00 Alert
atom energetyka jądrowa

Zjednoczone Emiraty Arabskie ukończyły budowę pierwszego z czterech reaktorów atomowych w swojej pierwszej elektrowni jądrowej. Oznacza to, że niebawem ZEA zostaną pierwszym arabskim krajem posiadającym energię jądrową.

Informacja ta została ogłoszona po wizycie prezydenta Korei Południowej Moon-Jae-ina, podczas której był on oprowadzany po placu budowy elektrowni Barakah przez samego księcia Mohammeda bin Zayeda. Projekt jest wart 20 miliardów dolarów. Jego głównym wykonawcą jest konsorcjum Korea Electric Power Corporation (KEPCO). Szejk Mohammed nazwał to osiągnięcie „historycznym” dla sektora energetycznego ZEA, które są bogate w ropę i gaz, ale poszukują też nowych źródeł energii.

Zanim reaktor zacznie działać, musi on jeszcze otrzymać zgodę właściwego urzędu regulacyjnego. Atom i OZE mają pokryć 27 procent zapotrzebowania Zjednoczonych Emiratów Arabskich na energię elektryczną do 2021 roku. Drugi reaktor jest ukończony w 92 procentach, trzeci w 81, a czwarty w 66 procentach – poinformowała agencja WAM.

Docelowo cztery reaktory mają produkować 5600 megawatów energii elektrycznej, pokrywając 25 procent zapotrzebowania kraju. Jest to część planu ZAE, które zadeklarowały, że do 2050 roku połowę swojej energii będą pozyskiwać z niskoemisyjnych źródeł.

Arabia Saudyjska, największy na świecie eksporter ropy, również przyspieszyła swoje plany budowy elektrowni atomowej i we współpracy z międzynarodowymi firmami chce zbudować dwa reaktory atomowe.

Polski program bez głowy

Koreańczycy teoretycznie mogliby wybudować reaktor w Polsce. KEPCO jest jednym z potencjalnych partnerów technologicznych programu. Nie ogłoszono jednak dotąd przetargu na technologię jądrową, a stanowisko stracił wiceminister Andrzej Piotrowski odpowiedzialny za projekt.

Nuclear Power Daily/Michał Perzyński