Financial Times: Atomowe szachy Putina i Trumpa

23 grudnia 2016, 12:30 Alert
Bomba atomowa w silosie

Władimir Putin i Donald Trump wezwali w niezależnych od siebie wystąpieniach do wzmocnienia potencjału nuklearnego swoich krajów. Zdaniem Financial Times sprzyja to wzrostowi niepewności przed zaprzysiężeniem Trumpa na kolejnego prezydenta USA, co ma nastąpić za cztery tygodnie.

Brytyjski dziennik powołuje się na agencję TASS, która cytuje prezydenta Rosji Władimira Putina. Podczas spotkania z ministrem obrony Sergiejem Shojgu, Putin podkreślił potrzebę wzmocnienia strategicznych sił jądrowych jego kraju oraz stworzenia pocisków, które są w stanie przeniknąć przez każdy system obrony przeciwrakietowej. Podczas konferencji prasowej z dziennikarzami 23 grudnia Putin podtrzymał deklarację o potrzebie unowocześnienia i zmodernizowania potencjału nuklearnego Rosji. Jednocześnie jednak, podkreślił, że jego kraj przestrzega wszystkich międzynarodowych porozumień dotyczących potencjału jądrowego, w tym porozumienia START 3.

Kilka godzin po spotkaniu Putina z Szojgu, prezydent – elekt Donald Trump powiedział, że USA powinny rozwinąć posiadany potencjał jądrowy. – USA powinny znacznie wzmocnić i rozwinąć swój potencjał jądrowy do czasu, kiedy świat nie opamięta się w kwestii broni jądrowej – podkreślił Trump na Twitterze. Wypowiedź Trumpa padła tuż po spotkaniu z kandydatem na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Michaelem Flynnem, który jest podejrzewany o związki z Rosją.

Daryl Kimball, szef Stowarzyszenia kontroli zbrojeń w Waszyngtonie, powiedział, że nie jest jasne, czy Trump miał na myśli istniejący program modernizacji broń jądrowej, czy zwiększenie liczby głowic. – Trump powiedział ponadto, ze trzeba wzmocnić i rozwinąć zdolności jądrowe, co oznacza, że rozważa budowę nowych głowic nuklearnych. Byłoby to radykalnym zwrotem w dotychczasowej polityce Stanów Zjednoczonych – dodał Kimball.

Zapytany o wpis Trumpa, Jason Miller, rzecznik zespołu prezydenta-elekta, powiedział, że powoływał się on na groźbę rozprzestrzeniania broni jądrowej i „konieczność przeciwdziałaniu temu zjawisku w szczególności wśród organizacji terrorystycznych oraz niestabilnych i bandyckich reżimów”. – Prezydent elekt podkreślił również potrzebę poprawy i unowocześnienia naszych zdolności odstraszania jako istotny element gwarantowania pokoju poprzez projekcję siły – dodał Miller. Nie odniósł się on jednak do pytania, czy Trump miał na myśli zwiększenie liczby głowic nuklearnych.

Rzecznik zespołu Trumpa nie rozwiał więc wątpliwości. Nie wiadomo, czy jego wypowiedź była odpowiedzią na zapowiedź Putina dotyczącej rozwoju potencjału jądrowego. Wcześniejsze komentarze Putina sugerowały, że jego zdaniem Rosja jest silniejsza od każdego potencjalnego agresora i może odeprzeć każde zagrożenie, a modernizacja sił jądrowych jest będzie największą tego typu operacją od czasu upadku ZSRS. Rosja odrzuciła trzy oferty jądrowej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Eugene Rumer, ekspert ds. Rosji w Carnegie Endowment for International Peace, podkreślił, że Putin głosił podobne deklaracje na temat strategicznych sił jądrowych Rosji w 2014 i 2015 z powodu obaw, że USA zbudują system obrony przeciwrakietowej, który zagrozi potencjałowi odstraszania rosyjskich sił atomowych. Jednak tym razem Putin mówił nie tylko o konieczności utrzymania swoich strategicznych sił jądrowych, ale również o konieczności zwiększenia rosyjskich strategicznych sił konwencjonalnych i przeniesieniu ich „na wyższy poziom” pod względem jakości w celu umożliwienia odparcia wszelkich zagrożeń wojskowych dla Rosji. To jest dziedzina, w której rosyjscy analitycy wojskowi od dawna postrzegali Stany Zjednoczone jako znacznie lepiej rozwinięte niż Rosję – powiedział Rumer.

Rosyjskie komentarze w sprawie potencjału jądrowego pojawiają się w ważnym momencie w relacjach USA-Rosja. Administracja ustępującego prezydenta Baracka Obamy oskarżyła Putina i Kreml o przeprowadzenie cyberataków na USA. Sam Trump był zdziwiony, uznając raport CIA, gdzie zawarty były takie tezy, za śmieszny. Mimo ogromnych wydatków na modernizację wojskową w ostatnich latach rosyjskie siły konwencjonalne są słabsze i mniejsze od sił NATO. Jednak sam arsenał jądrowy Rosji jest porównywalny z amerykańskim, choć oba kraje znacznie zmniejszyły liczbę głowic w porównaniu z arsenałami, jakimi dysponowały w okresie zimnej wojny.

Financial Times/BiznesAlert.pl