Bałdyga: Rowery w mieście to mniej korków i czystsze powietrze

23 stycznia 2014, 10:54 Drogi
Marcin Bałdyga

W Toruniu powstanie system Toruńskiego Roweru Miejskiego. Pierwszy etap będzie obejmował budowę 12 stacji rowerowych, 12 terminali i 180 stojaków rowerowych. Ze 120 rowerów chętni będą mogli korzystać od 1 kwietnia br.

– Jak najbardziej jestem za takimi inicjatywami, które pozwolą zmniejszyć z jednej strony zanieczyszczenie powietrza niepotrzebnymi spalinami, a z drugiej – stopień zakorkowania miasta – mówi w rozmowie z naszym portalem Marcin Bałdyga, członek Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców.

Jego zdaniem Toruń nie jest przy tym tak rozległym miastem, jak Warszawa, żeby odległości do pokonania rowerem nie były tam możliwe nawet dla przeciętnego człowieka.

– Dylemat: najpierw należy wybudować ścieżki rowerowe czy udostępnić społeczeństwu rowery jest jałowy. Przypomina spór o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkanocy – mówi dalej Bałdyga. – Od czegoś trzeba zacząć. Jeśli na początek dane miasto dostarczy rowery, to osoby z nich korzystające będą wywierały nacisk na władze, by ścieżki rowerowe powstawały, a infrastruktura uliczna w mieście była stopniowo dostosowywana.

– Myślę, że może nie od razu, ale powoli proces dostosowywania ulic do potrzeb ruchu rowerowego w polskich miastach będzie postępował. I zmierzał w tym kierunku, by stawały się one coraz bardziej rowerom przyjazne. W każdym razie tego życzyłbym sobie i wszystkim naszym obywatelom – kończy Bałdyga.