Szef amerykańskiego wywiadu James Clapper stwierdził w swym raporcie, że listę państw z których istnieje największe zagrożenie cyberatakami po raz pierwszy otwiera Rosja, deklasując Chiny.
Cyberataki będą w coraz większym stopniu podważać konkurencyjność amerykańskiej gospodarki i bezpieczeństwa narodowego – stwierdza raport. Raport opisuje również Chiny, Iran i Koreę Północną jako kraje wiodące w tworzeniu groźby cyberataków.
Podczas zeznań w Kongresie Clapper stwierdził, że nie istnieje scenariusz cybernetycznego Armageddonu. Zamiast zmasowanego ataku, mogą nastąpić niewielkie ataki, których skumulowane skutki uderzą w konkurencyjność gospodarki.
Clapper stwierdził też, że nasila się hakerów napędzanych ideologicznie i pospolitych przestępców.