font_preload
PL / EN
Alert 30 czerwca, 2015 godz. 7:29   
REDAKCJA

Cuadrilla nie może wiercić w Lancashire bo Zieloni boją się szczelinowania

Szczelinowanie hydrauliczne Szczelinowanie hydrauliczne w USA.

(Carbon Brief/Teresa Wójcik)

Wniosek  o przeprowadzenie rozpoznawczego szczelinowania hydraulicznego w Wielkiej Brytanii  – pierwszy wniosek od czterech lat – po raz drugi został odrzucony przez samorząd hrabstwa Lancashire. Odmowa zapadała dziewięcioma głosami, przy trzech głosach poparcia  i dwóch wstrzymujących się.

Odrzucony wniosek przedstawiła firma Cuadrilla, jak w ub. tygodniu poinformował BBC –  zamierzająca już raz przeprowadzić zabieg szczelinowania  w miejscowości  Roseacre Wood  koło Blackpool.  Zaplanowane obecnie  szczelinowanie w tej okolicy było bardzo istotne dla firmy Cuadrilla, było tez  sprawdzianem dla rodzącego się przemysłu gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii – ponformowało radio BBC w zeszłym tygodniu. Decyzja o odrzuceniu wniosku Cuadrilli  sprawia, że projekty poszukiwania i wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania w Wielkiej Brytanii wiszą na włosku. Jest to „wielki cios” i jak pisze Telegraph, zawód dla nadziei rządu związanych z rozwojem w Anglii branży łupkowej.

Rząd nałożył moratorium na szczelinowanie w 2011 roku, po tym, gdy prace poszukiwawcze  w innym, pobliskim miejscu, również wykonywane przez Cuadrillę, spowodowały trzęsienie ziemi. Odmowna decyzja samorządu jest pierwszą po zniesieniu moratorium w 2012 roku.

Firma analityczna Carbon Brief z Londynu rozpatruje tę decyzję i jej możliwe skutki dla różnych źródeł energii i dla celów brytyjskiej polityki klimatycznej.

Samorząd hrabstwa Lancashire dwukrotnie rozpatrywał wnioski koncernu Cuadrilla o przeprowadzenie szczelinowania. Zarówno pierwszy w 2011 r., jak i ten złożony w b.r. wywołały zainteresowanie. W konsultacjach publicznych wypowiadały się dziesiątki tysięcy osób. W styczniu b.r. koncern otrzymał wstępną opinię, że wniosek o szczelinowanie nie może być rozpatrzony pozytywnie, gdyż są obawy, że ten technologiczny zabieg spowoduje nadmierny hałas, a ciężarówki i maszyny firmy będą powodować zakłócenia w ruchu drogowym. Cuadrilla wobec tego wprowadziła zmiany w programie operacji poszukiwawczych, aby zminimalizować niedogodności, ale protesty trwały nadal. W tej sytuacji władza samorządowa hrabstwa Lancashire zasięgnęła porady prawnej eksperta Davida Manley. Ekspert stwierdził, że jest „jasne” dlaczego niektórzy członkowie samorządu hrabstwa są przeciwni wnioskowi Cuadrilli, że odrzucenie wniosku nie miałoby uzasadnienia jeśli chodzi o planowanie przestrzenne. Wreszcie – podkreślił – jest wysokie ryzyko, iż Cuadrilla  odwoła się od niekorzystnej dla niej decyzji  i samorząd hrabstwa będzie musiał zapłacić koszty postępowania odwoławczego.

Władze samorządu mimo tej opinii prawnika zdecydowały się odrzucić wniosek Cuadrilli opierając się na opinii Richarda Harwooda z organizacji Przyjaciół Ziemi i opinii prawnej. Obie opinie zapewniały, że władze samorządowe miały prawo odrzucić wniosek i nie ma podstaw do postępowania odwoławczego.

Cuadrilla ma sześć miesięcy na wniesienie odwołania. Zdaniem Angusa Walkera, szefa działu planowania i infrastruktury w  firmie prawniczej Bircham Dyson Bell koncern ma duże szanse na korzystny wyrok. Ostatecznie sprawa może się oprzeć o Grega Clarka, sekretarza stanu ds Wspólnot i Samorządów Lokalnych. Jego orzeczenie byłoby prawdopodobnie korzystne dla  Cuadrilli – powiedział Davey.

Inne firmy paliwowe zainteresowane przeprowadzeniem szczelinowania w innych miejscowościach czekają na ostateczne rozwiązanie tego konfliktu z niecierpliwością.  Konkurencyjna firma IGAS poinformowała, że przygotowuje się do złożenia kilka wniosków w sprawie przeprowadzenia szczelinowania w ciągu następnego roku. Jest więc problem – jeśli branża gazu z łupków będzie się rozwijać, jakie mogą być skutki dla OZE i ochrony klimatu w Wielkiej Brytanii?

John Blaymires, dyrektor operacyjny firmy palowowej IGA, powiedział Carbon Brief, że branża łupkowa w UK może osiągnąć  pełny rozwój do 2020 roku”. Jest to optymistyczna ocena, inni specjaliści uważają, że bardziej prawdopodobne jest osiągnięcie pełnego rozwoju po 2020 r.

Brytyjskie ministerstwo energii i zmian klimatu (DECC) spodziewa się coraz mniejszego udziału węgla w produkcji energii elektrycznej – do 5 proc. w roku 2021. W 2025 r. węgiel miałby zupełnie zostać wycofany z energetyki. Jeśli te prognozy się sprawdzą, to gaz łupkowy w Wielkiej Brytanii zupełnie nie będzie potrzebny do zastąpienia węgla – twierdzi Carbon Brief. Jest to jeden z argumentów, przedstawianych w b.r. przez posłów, którzy byli za utrzymaniem moratorium w sprawie szczelinowania. Jednak  Ken Cronin, szef brytyjskiej firmy serwisowej UKOOG, uważa, ze węgiel w Wlk. Brytanii potrzebny jest nie do wytwarzania energii, lecz do innych celów, takich jak ogrzewanie i potrzeby gospodarstw domowych. Jego zdaniem wszystkie prognozy wskazują, że Brytyjczycy muszą mieć wystarczające zasoby  gazu do 2050 i nawet w latach następnych. Tylko skąd wezmą ten gaz?

Innego zdania jest Jim Watson, dyrektor Brytyjskiego Centrum Badań nad Energią, który powiedział firmie Carbon Brief: – Zapotrzebowanie na gaz do 2030 będzie się dość szybko zmniejszać..Po 2030 r. będziemy mieć zupełne odejście od gazu. Czym go zastąpimy – nie wiadomo, ale to musi się zdarzyć. Wiadomo natomiast, że rząd brytyjski musi przestrzegać prawa Unii Europejskiej w sprawie ochrony klimatu i musi sobie odpowiedzieć,  czy szczelinowanie jest zgodne z celami polityki klimatycznej Wielkiej Brytanii.

John Broderick z Centrum Badań Zmian Klimatu  przekonuje, że raczkujący przemysł łupkowy to poważny problem, gdy w Europie spada popyt na gaz. Jego zdaniem lepszym sposobem na zminimalizowanie  importu gazu byłoby zmniejszenie popytu dzięki zwiększeniu efektywności energetycznej zasobów mieszkaniowych i zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii.

Wielu konserwatystów uważa, że gdyby Wielka Brytania nie miała odpowiedniego popytu na swój gaz łupkowy, to może go eksportować.  Prof David Mackay, były główny naukowiec DECC, w swoim ostatnim raporcie  przekonuje, że takie wykorzystanie gazu łupkowego stwarza zagrożenie dla globalnych wysiłków na rzecz ratowania klimatu.

– Musimy także zastanowić się, jakie są implikacje dla długofalowej polityki energetycznej w Wielkiej Brytanii, jeśli rozwój sektora gazu łupkowego będzie hamować rozwój odpowiedniego zaangażowania na rzecz odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej. Takie implikacje będą bardzo złe. Nie  możemy być pewni, że gaz łupkowy jest naprawdę tymczasowym mostem  prowadzącym nas do gospodarki zeroemisyjnej – uważa prof. Mackay. Specjalna grupa zadaniowa w Wielkiej Brytanii planuje we wrześniu b.r. opublikować raport poświęcony skutkom wydobycia gazu łupkowego dla zmiany klimatu. Kolejny raport na temat ekonomicznych strat wywołanych przez szczelinowanie spodziewany jest w grudniu b.r. Powinien on wyjaśnić  czy gaz łupkowy w Wielkiej Brytanii będzie w stanie konkurować cenowo z gazem z importu.

Oprócz negatywnego wpływu gazu łupkowego na klimat, istnieje szereg innych problemów niepokojących przeciwników tej nowej branży. Należą do nich potencjalne zanieczyszczenie wód, hałas, niszczenie przyrody, spadek wartości nieruchomości i szpecenie krajobrazu.