USA zaostrzają przepisy bezpieczeństwa, aby cyberatak jak na Colonial Pipeline już się nie powtórzył

22 lipca 2021, 10:00 Alert
Ropociąg DAPL. Fot. Tony Webster
Ropociąg DAPL. Fot. Tony Webster

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA zalecił właścicielom i operatorów rurociągów będących infrastrukturą krytyczną wdrożenie „pilnie potrzebnych zabezpieczeń przed cyberatakami”.

Jest to już druga dyrektywa bezpieczeństwa wydana przez departament po tym, jak doszło do włamania do systemu kontroli rurociągu Colonial Pipeline, które zakłóciło na kilka dni dostawy paliwa w południowo-wschodnich stanach amerykańskich. – Życie i środki do życia narodu amerykańskiego zależą od naszej zbiorowej umiejętności ochrony infrastruktury krytycznej, naszego narodu przed ewoluującymi zagrożeniami – powiedział sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Alejandro N. Mayorkas.

Dyrektywa bezpieczeństwa

Władze departamentu określiły również krytyczną infrastrukturę wobec której mają zostać podjęte określone środki chroniące przed atakami ransomware i innymi znanymi zagrożeniami w obszarze technologii informatycznych i systemów operacyjnych. Wdrożenie planu awaryjnego przewiduje także przywracanie cyberbezpieczeństwa oraz rewizję projektu architektury cyberbezpieczeństwa. Ataki ransomware zmusiły firmę Colonial Pipeline, właściciela rurociągu, który biegnie z Teksasu do New Jersey, do wstrzymania prac na kilka dni w maju.

Reuters/Bartłomiej Sawicki

RAPORT: O Colonial Pipeline i zimnej wojnie w energetyce