Ceny ropy Brent zmierzają do 70 dolarów za baryłkę

3 kwietnia 2019, 12:15 Alert
Tankowiec z  ropą PKN Orlen z USA cumujący w Naftoporcie. Fot. PKN Orlen Tankowiec z ropą PKN Orlen z USA cumujący w Naftoporcie. Fot. PKN Orlen

Ostatnie dni na rynku ropy naftowej były okresem wyraźnej przewagi strony popytowej. Notowania amerykańskiejropy gatunku WTI z impetem przekroczyły barierę na poziomie 60 USD za baryłkę i obecnie zbliżają się już do okolic 63 USD za baryłkę. Z kolei notowania europejskiej ropy Brent po kilku dniach wzrostów dotarły do rejonu 70 USD za baryłkę i najprawdopodobniej w najbliższych godzinach będą tę granicę testować.

Na rynku ropy naftowej zdecydowanie dominują optymiści, co jest rezultatem sprzyjających im informacjifundamentalnych. Na pierwszy plan w ostatnich dniach wysunęły się zapowiedzi kolejnych amerykańskich sankcji na Iran, które wywołały oczekiwania dalszego ograniczania podaży ropy naftowej z tego bliskowschodniego kraju –a w rezultacie, z całego kartelu OPEC. Amerykanie zapowiadają, że w maju zrewidują oni także obecne sankcje na Iran, dotyczące handlu ropą naftową. Niecały rok temu USA udzieliły wtedy wyjątków od tych sankcji ośmiu krajom, które mogły nadal kupować irańską ropę. Niemniej, tym razem zapowiadane są bardziej surowe reguły.

Wczoraj Brian Hook, amerykański wysłannik do Iranu, zaznaczył jednak, że spośród wspomnianych ośmiu krajów, trzy państwa i tak całkowicie zaprzestały kupowania ropy naftowej z Iranu. Co prawda konkretne kraje nie zostałyprzez niego wskazane, jednak już w styczniu pojawiały się prognozy, że nowymi wyjątkami od sankcji zostanieobjętych tylko pięć państw: Chiny, Indie, Japonia, Korea Południowa oraz Turcja (a więc odrzucone miałyby być Tajwan, Grecja i Włochy). Mogą one być pewną wskazówką.

Sankcje na Iran w obecnej formie, w tym wyłączenia z nich, obowiązują do 2 maja br. Ten termin zbliża się wielkimi krokami, więc kolejne tygodnie mogą upływać pod znakiem ożywionych reakcji inwestorów na komunikaty dotycząceIranu. Na ich tle – przynajmniej wczoraj – zupełnie przygasły informacje o szacunkowym wzroście zapasów ropy naftowej w USA, zaprezentowane przez Amerykański Instytut Paliw. Niemniej, dzisiaj dane na ten temat przedstawiamerykański Departament Energii, bazujący na większej ilości danych.

DM BOŚ