font_preload
PL / EN
Innowacje 4 grudnia, 2018 godz. 16:15   

EEC Green: W Smart City trzeba rozumieć sens technologii (RELACJA)

Smart city na EEC Green. Fot. BiznesAlert.pl Smart city na EEC Green. Fot. BiznesAlert.pl

Podczas Zielonego Europejskiego Kongresu Ekonomicznego (EEC Green) odbył się panel dyskusyjny poświęcony ekorozwojowi i rozwojowi smart city. Uczestnicy zastanawiali się, jakie rozwiązania zastosować, by miasta były bardziej przyjazne środowisku i mieszkańcom.

Przykładem na to, że regiony i miasta mogą prowadzić inną politykę środowiskową i energetyczną niż rząd, są Stany Zjednoczone, gdzie prezydent zaprzecza istnieniu globalnego ocieplenia, podczas gdy całe stany starają się wypełniać założenia Porozumienia paryskiego. Chodzi jednak o to, by uzyskać efekt synergii między działaniami władz lokalnych i centralnych. Gil Penalosa z organizacji World Urban Parks powiedział, że w przyszłości ponad trzy miliardy ludzi będzie mieszkało w miastach, dlatego muszą się one zmieniać. – Najprostszym sposobem na to, by miasta były czystsze, jest zmiana sposobu poruszania się na rowery i chodzenie pieszo. W tej chwili polskie miasta są zatłoczone przez samochody, macie więcej samochodów na tysiąc mieszkańców niż Niemcy – zwrócił uwagę Cortez.

Ishtiaque Zahir Titas z Międzynarodowego Związku Architektów powiedział, że aby zatrzymać zmiany klimatu, potrzebne są wspólne działania rządu, społeczeństwa obywatelskiego i sektora prywatnego. – Co roku tracimy cenne hektary terenów dla rolnictwa, jednocześnie zachodzi proces pustynnienia. Musimy zapewnić podstawowe usługi dla wszystkich, promować czystsze miasta i wspierać najbiedniejszych w budowie lepszych budynków mieszkalnych – zaapelował Titas.

Prezes Siemensa w Polsce Dominika Bettman zaznaczyła, że dokonuje się fundamentalna zmiana sposobu życia w miastach. – Na czoło wysuwają się takie zagadnienia, jak bezpieczeństwo i komfort życia. Na tych fundamentach powstają nowe technologie – dostarczanie energii do miast, transport miejski. Biznes prześciga się, by były one jak najbardziej efektywne. Biznes chce rozumieć w czym uczestniczy; chcemy nie tylko sprzedawać technologie i na tym zarabiać, ale też, żeby nasi klienci byli zadowoleni i rozumieli kierunek zmian. Miasta są bardzo świadomym partnerem i ta świadomość wciąż wzrasta. Nie oczekujemy od naszych partnerów, by w pełni rozumieli istotę rozwiązań, chcemy, by wiedzieli, jak korzystać z nich we właściwy sposób. Dopiero wtedy można przekonywać mieszkańców, że te technologie są zasadne – powiedziała Bettman.

Magdalena Malewska, z polskiego ABB powiedziała, że dzisiaj jednym z obszarów, które najbardziej zanieczyszczają środowisko, są budynki: – Dzisiaj na przykład budynki biurowe są budowane według pewnych standardów, największym problemem są budynki mieszkalne. Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom miast i przedsiębiorstw. Mamy wiele projektów, które dotyczą ich problemów – powiedziała Malewska.
Sławomir Nalewajka, szef ekosystemu Bombardier Polska powiedział, że jego firma wypracowuje wspólne systemy transportowe: – Sprzedawanie poszczególnych produktów nie ma teraz sensu. Współpracujemy z władzami, by zrozumieć, jakie są ich potrzeby. Rozumiemy, że dzisiaj obowiązkiem metropolii jest zorganizowanie wygodnego i wydajnego transportu dla mieszkańców. Trudno oczekiwać, że urzędnicy miejscy będą nadążać za najnowszą wiedzą. Razem z rozrostem miast, rosną też potrzeby obywateli – powiedział Nalewajka.

Marcin Korolec, prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych powiedział, że granice pomiędzy światem rozwiniętym a rozwijającym się będą przebiegać w sposobie przemieszczania się po miastach: – To jest granica, która wyznaczy tzw. smart city. Mówiąc o elektromobilności, trzeba zaznaczyć, że nie mamy jasności jak ta technologia będzie się rozwijać, jeśli chodzi o zasięgi czy ceny. Jeżeli cena samochodu elektrycznego i spalinowego się zrówna, to ta rewolucja gwałtownie przyspieszy. W przyszłej perspektywie budżetowej UE polskie miasta nadal będą miały środki na wymianę floty. Nie powinniśmy zamykać się na pewne rozwiązania i nie podążać jedną, wyznaczoną ścieżką technologiczną – powiedział Korolec. Dodał, że elektryfikacja transportu niesie ze sobą szereg korzyści ekonomicznych i środowiskowych: – Nie wierzę w to, co mówi minister Tchórzewski, że Polska będzie dalej rozwijała energetykę węglową. Emisyjność pojazdów elektrycznych będzie się zmniejszać w związku ze spadkiem udziału węgla w polskim miksie – mówił.

Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński powiedział, że proces urbanizacji przebiega teraz najszybciej w historii. – W przewidywalnej przyszłości 70-80 procent ludności będzie żyć w miastach. Tworzą się aglomeracje, jak na Śląsku. Rząd stworzył ustawę metropolitarną dla Śląska, zasilaną pieniędzmi z budżetu. ONZ przyjęła rolę lidera w myśleniu o tych problemach i wysuwaniu nowych idei. Drugim takim ośrodkiem jest Unia Europejska. Polska korzysta ze środków z funduszu spójności, wydając je na drogi szybkiego ruchu, koleje i funkcjonowanie miast. Planowanie miast musi być kojarzone z projektami społecznymi i gospodarczymi. Nieprzypadkowo mówimy o tym na szczycie klimatycznym. Związek między zastosowaniem nowych technologii a rozwojem miast będzie coraz silniejszy. Potrzebujemy zmienić nasze podejście, sam wierzę w elektromobilność – mówił minister.