Emilewicz: Potrzebna jest nowelizacja ustawy odległościowej

4 grudnia 2019, 14:15 OZE
energetyka energia fot. Pixabay oze wiatrak
fot. Pixabay

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz nie wyklucza nowelizacji tzw. ustawy odległościowej, która mogłaby wspomóc rozwój lądowych farm wiatrowych.

Poznanie rynku i uniknięcie problemów

– Widzimy potrzebę nowelizacji ustawy odległościowej, czyli przepisów regulujących techniczne zagadnienia związane z rozwojem farm wiatrowych na lądzie, tak aby łatwiej było rozwijać w Polsce lądową energetykę wiatrową, przy jednoczesnym zagwarantowaniu uwzględnienia głosów mieszkańców. Zaznaczę jednak, że zaostrzenie przepisów w poprzedniej kadencji miało uzasadnienie. Pozwoliło nam lepiej poznać rynek i uniknąć problemów, które z powodu nadmiernej liberalizacji mają dzisiaj np. Niemcy – stwierdziła w rozmowie z Business Insider.

Podkreśliła, że farmy wiatrowe na lądzie i na morzu, nawet z uwzględnieniem kosztu systemu wsparcia, oferują tańszą energię, niż źródła węglowe obarczone kosztem uprawnień do emisji. – Ta różnica będzie się pogłębiać na korzyść zielonej energii – stwierdziła.

W sierpniu ówczesny minister energii Krzysztof Tchórzewski stwierdził, że nie są prowadzone prace legislacyjne mające na celu zmianę kryterium odległościowego.

Ustawa odległościowa obowiązuje od czerwca 2016 roku. Zgodnie z jej zapisami elektrownię wiatrową o mocy większej niż 40 kW można postawić w odległości nie mniejszej niż dziesięciokrotność jej wysokości wraz z wirnikiem i łopatami (wskaźnik 10H – przyp. red.) od zabudowań mieszkalnych i mieszanych, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa oraz obszarów szczególnie cennych z przyrodniczego punktu widzenia (np. parków narodowych czy krajobrazowych i rezerwatów). Istniejące już wiatraki, które nie spełniają kryterium odległości, nie będą rozbudowywane – dozwolony będzie tylko ich remont i prace niezbędne do prawidłowego użytkowania.

Business Insider/BiznesAlert.pl

Sawicki: Niemcy chcą przyspieszyć Energiewende… ustawą odległościową