Gibała: Liberalizacja przepisów dot. farm wiatrowych to klucz do polskiej transformacji energetycznej

10 lipca 2024, 07:30 Energetyka

– Planowana liberalizacja przepisów dotyczących inwestycji w energetykę wiatrową w Polsce, przedstawiona w Projekcie ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw (UD89), może stać się kluczowym momentem w polskiej transformacji energetycznej. Zniesienie restrykcyjnej zasady 10H, która dotychczas ograniczała możliwość budowy nowych farm wiatrowych, oraz wprowadzenie minimalnej odległości 500 metrów od zabudowań, otwiera przed Polską perspektywę na znaczący rozwój sektora energii odnawialnej – pisze Mateusz Gibała, redaktor BiznesAlert.pl.

Farmy wiatrowe w Niemczech. Fot. GE
Farmy wiatrowe w Niemczech. Fot. GE
  • Polska, posiadając ogromny potencjał wiatrowy, powinna jak najszybciej wykorzystać te możliwości. Nowe regulacje prawne to krok w dobrą stronę, ale konieczne jest dalsze wsparcie dla sektora odnawialnych źródeł energii. Tylko wtedy Polska będzie mogła skutecznie i trwało przejść przez transformację energetyczną, zapewniając przyszłym pokoleniom czyste i stabilne źródła energii.
  • Polskie inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE), w tym farmy wiatrowe, znacząco wzrosły w ostatnich latach w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na czystą energię i zobowiązania wynikające z polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wśród najważniejszych sektorów OZE w Polsce znajdują się energetyka wiatrowa, słoneczna oraz biomasa.
  • Nowa minimalna odległość między lądowymi instalacjami energetyki wiatrowej a zabudową mieszkaniową miałaby wynosić 500 m. Umożliwiono by lokalizację elektrowni wiatrowych na podstawie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego, ujednolicając proces planistyczny z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Według Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, te zmiany mogą uwolnić potencjał wiatru na poziomie około 41 GW do 2040 roku. To imponujące liczby, które przekładają się nie tylko na zwiększenie niezależności energetycznej Polski, ale także na realne korzyści gospodarcze. Szacuje się, że nowe farmy wiatrowe mogą przyczynić się do przyrostu PKB w wysokości 70-133 mld zł do 2030 roku. Dodatkowo, samorządy lokalne mogą zyskać dodatkowe wpływy w wysokości 490-935 mln zł, a łańcuch dostaw zyska zamówienia warte około 80 mld zł. Co więcej, rozwój energetyki wiatrowej może stworzyć około 100 tysięcy nowych miejsc pracy.

Korzyści płynące z rozwoju lądowej energetyki wiatrowej wykraczają jednak poza kwestie ekonomiczne. Produkcja energii z wiatru jest trzykrotnie tańsza niż z paliw kopalnych, co przekłada się na tańszy prąd dla konsumentów. W czasach rosnących kosztów energii, jest to nieoceniona korzyść dla społeczeństwa. Ponadto rozwój zielonej energii przyczynia się do redukcji emisji CO2, wspierając walkę ze zmianami klimatycznymi i realizację unijnych celów w zakresie OZE. Polska, posiadając ogromny potencjał wiatrowy, powinna jak najszybciej wykorzystać te możliwości. Nowe regulacje prawne to krok w dobrą stronę, ale konieczne jest dalsze wsparcie dla sektora odnawialnych źródeł energii. Tylko wtedy Polska będzie mogła skutecznie i trwało przejść przez transformację energetyczną, zapewniając przyszłym pokoleniom czyste i stabilne źródła energii.

Autorzy proponują zniesienie zasady 10H, modyfikację zasad lokalizacji elektrowni wiatrowych przy parkach narodowych na minimalną odległość w metrach oraz od rezerwatów i obszarów Natura 2000, ustalając minimalną odległość również w metrach. Nowa minimalna odległość między lądowymi instalacjami energetyki wiatrowej a zabudową mieszkaniową miałaby wynosić 500 m. Umożliwiono by lokalizację elektrowni wiatrowych na podstawie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego, ujednolicając proces planistyczny z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zaproponowano usprawnienie mechanizmu udostępnienia co najmniej 10% mocy elektrowni wiatrowej zainteresowanym mieszkańcom w formule prosumenta wirtualnego lub kooperatyw energetycznych. Lądowe farmy wiatrowe mogą osiągnąć do 15,8 GW mocy w 2030 roku zgodnie z projektem Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu, a dotychczasowe przepisy ograniczały dostępność gruntów pod takie inwestycje.

Polskie inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE), w tym farmy wiatrowe, znacząco wzrosły w ostatnich latach w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na czystą energię i zobowiązania wynikające z polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wśród najważniejszych sektorów OZE w Polsce znajdują się energetyka wiatrowa, słoneczna oraz biomasa. Energetyka wiatrowa odgrywa kluczową rolę w polskim miksie energetycznym. Na koniec 2022 roku zainstalowana moc farm wiatrowych wynosiła około 7,3 GW, co stanowiło znaczący wzrost w porównaniu z poprzednimi latami. Polska planuje dalszy rozwój tej branży, przewidując osiągnięcie 15,8 GW mocy wiatrowej do 2030 roku zgodnie z Krajowym Planem na rzecz Energii i Klimatu. W związku z tym, zmiany w przepisach mające na celu ułatwienie inwestycji w farmy wiatrowe, takie jak zniesienie zasady 10H, są kluczowe.

Inwestycje w fotowoltaikę również dynamicznie się rozwijają, z rekordowymi przyrostami mocy zainstalowanej w ostatnich latach. Polska stała się jednym z liderów w Europie pod względem tempa wzrostu mocy zainstalowanej w panelach słonecznych. Rząd wspiera te inwestycje poprzez różne programy dotacyjne i regulacje promujące prosumeryzm. W kontekście biogazu i biomasy, Polska również realizuje projekty mające na celu zwiększenie udziału tych źródeł energii w miksie energetycznym. Inwestycje te są kluczowe dla poprawy efektywności energetycznej oraz zrównoważonego rozwoju lokalnych społeczności.

Liberalizacja ustawy wiatrakowej trafi do konsultacji. Minister stawia na miks OZE i atomu