Eni chce konkurować z Gazpromem o rynek europejski

17 września 2015, 07:15 Alert
terminal LNG

(Oilcapital.ru/Piotr Stępiński)

Włoska spółka Eni zamierza zbudować w Egipcie duży kompleks do produkcji oraz eksportu skroplonego gazu ziemnego (LNG). Planuje się, że surowiec ma do niego trafiać z projektów realizowanych na szelfie Morza Śródziemnego. Przewiduje się, że błękitne paliwo trafi na europejski rynek i pomoże Europie zmniejszyć zależność od rosyjskiego gazu.

O nowych planach Eni informuje agencja Reuters. Głównym dostawcą surowca dla kompleksu powinno stać się gigantyczne złoże Zor, które zostało niedawno odkryte w egipskich wodach terytorialnych. Ponadto wedle oczekiwań błękitne paliwo może pochodzić ze złóż izraelskich, cypryjskich oraz w przyszłości z libijskich.  

Szef Eni Claudio Descalzi podczas swojego zeszłotygodniowego wystąpienia przed włoskim parlamentem stwierdził, że Egipt mógłby wznowić sprzedaż LNG za granicę. A ponieważ znajduje się w bliskim sąsiedztwie Włoch oraz Hiszpanii, w których są bezczynne lub nie w pełni wykorzystywane terminale importowe LNG to dostawy raczej będą tam skierowane – uważa szef Eni.

Descalzi poinformował, że omówił już ten pomysł z przywódcami politycznymi Egiptu oraz Cypru. Przed parlamentem szef Eni stwierdził, że Egipt planował dwukrotne zwiększenie swoich możliwości eksportu LNG i państwo jest w stanie to zapewnić jeśli planowany przez włoską spółkę kompleks będzie rozwijany. Jak przypomina Reuters wcześniej Egipt z powodu braku surowca zmuszony był do wstrzymania pracy dwóch zakładów LNG.

Na Cyprze Eni nie była w stanie znaleźć złoża gazu, jednakże spółka planuje zająć się poszukiwaniami. Reuters uważa, że złoże Zor znajduje się pobliżu cypryjskiego Bloku 11 (licencję posiada francuski Total – przyp. red.) i może częściowo znajdować się na tamtejszych wodach.

Ponadto, jak poinformował szef Eni, spółka znalazła znaczące zasoby gazu w Libii ale w najbliższych latach nie będzie mogła ich zagospodarować ze względu na toczącą się tam wojnę domową.

Reuters nie podał zarówno terminów budowy jak i planowanych mocy przyszłego kompleksu. Jednakże z wcześniejszych wypowiedzi Descalziego wynika, że do 2018 roku Włochy mogą stać się eksporterem egipskiego gazu.

Więcej: Od 2018 roku Włosi chcą eksportować gaz z nowo odkrytych złóż w Egipcie

Nowy projekt jest w stanie dać Europie nowego dostawcę gazu co wpisuje się w plany Unii Europejskiej dotyczące zmniejszenia zależności od rosyjskiego paliwa, uważa Reuters. Realizacja propozycji Eni ma dla Europy znaczący potencjał i jest w stanie udzielić Włochom możliwości wzmocnienia swoich wpływów w regionie, uważa źródło agencji zaznajomione z sytuacją. Według jego słów w regionie Morza Śródziemnego, wliczając także szelf Libii, znajdują się duże ilości gazu.

Reuters zwraca uwagę na to, że stworzenie nowego regionalnego centrum produkcji oraz eksportu LNG może spotkać z polityczną różnicą zdań. Turcja sprzeciwia się dostawom gazu z Cypru z powodu sporu terytorialnego z Grecją. Ponadto Ankara sama chciałaby się stać regionalnym centrum handlu gazem dzięki gazociągom z regionu Morza Kaspijskiego oraz Rosji do Europy, które mają w przyszłości przebiegać przez tureckie terytorium.