Ramany: Francja może dać atomowi w Polsce technologię i wsparcie finansowe (ROZMOWA)

11 stycznia 2021, 07:31 Atom
Vakis Ramany. Grafika: Gabriela Cydejko
Vakis Ramany. Grafika: Gabriela Cydejko

Polski przemysł jest rozwinięty i ma doświadczenie w dziedzinie energetyki jądrowej. Już ponad 35 polskich firm pracuje nad projektami reaktorów EPR. Ponadto poza oferowaną technologią, EDF byłby w stanie zapewnić wsparcie francuskiej agencji kredytów eksportowych BPI France i publicznego banku refinansującego SFIL, umożliwiając tym samym pokrycie potencjalnie ponad dwóch trzecich potrzeb finansowych – powiedział Vakis Ramany, starszy wiceprezes zarządu i dyrektor do spraw rozwoju międzynarodowych projektów atomowych grupy EDF w rozmowie z BiznesAlert.pl.

BiznesAlert.pl: Jaka może być rola energii jądrowej w polityce klimatycznej UE w ramach Europejskiego Zielonego Ładu?

Vakis Ramany: Unia Europejska niedawno przyjęła cel neutralności klimatycznej do 2050 roku. W tym celu będzie to wymagało znaczącej elektryfikacji gospodarki niskoemisyjnej i jednocześnie redukcji o „co najmniej 55 procent” o 2030 roku w zakresie emisji gazów cieplarnianych. Zdaniem instytucji takich jak Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu, Międzynarodowa Agencja Energii czy Światowa Rada Energetyczna, aby osiągnąć światowy cel zrównoważonego rozwoju, potrzebny będzie przyrost nowych mocy w energetyce jądrowej o 15 GW rocznie do 2040 roku, względem potencjału, który jest obecnie. Powinno to się stać równolegle z inwestycjami w odnawialnymi źródła energii i nowe formy magazynowania energii, które są podstawowymi czynnikami napędzającymi transformację. Rośnie przekonanie, że energia jądrowa, która nie emituje CO2, ma nadrzędne znaczenie dla osiągnięcia dekarbonizacji przy produkcji energii elektrycznej w przystępnej cenie. Dokument „Europejska długoterminowa wizja strategiczna dobrze prosperującej, nowoczesnej, konkurencyjnej i neutralnej dla klimatu gospodarki” opublikowany w 2018 roku również uznaje, że odnawialne źródła energii i energia jądrowa będą dwoma kluczowymi czynnikami dekarbonizacji europejskiego systemu elektrycznego do 2050 roku. Coraz więcej krajów europejskich postrzega energetykę jądrową jako skuteczny sposób osiągnięcia celów klimatycznych przy jednoczesnym zabezpieczeniu dostaw energii w dłuższej perspektywie. Wielka Brytania realizuje tę strategię od dziesięciu lat, a teraz jej program nuklearny jest w pełnym rozkwicie. Jesteśmy przekonani, że polski program jądrowy pójdzie w ich ślady, torując drogę innym krajom.

Rzeczywiście, atom oferuje dużą zaletę źródła energii pracującej w podstawie, które jest dostępne przez cały czas, o dużych wolumenach, zapewniając tym samym niezbędne bezpieczeństwo dostaw, co jest potrzebne dla naszych gospodarek i naszych współobywateli, zapewniając odpowiednią komplementarność z innymi niestabilnymi źródłami, takimi jak energia słoneczna czy energia wiatrowa. Oczekujemy, że potencjał energii jądrowej do dekarbonizacji europejskiej gospodarki zostanie ostatecznie uznany i włączony do europejskiej ekologicznej taksonomii zrównoważonego finansowania, co poszerzy możliwości finansowania nowych projektów jądrowych.

Czy EDF jest w stanie zapewnić technologię i wziąć udział w kosztach?

EDF oferuje technologię EPR, reaktor 1650 MWe, które swoje możliwości pokazał już w Taishan w Chinach, gdzie zbudowaliśmy dwie takie jednostki. EPR byłby właściwym wyborem dla Polski, zarówno pod względem technologicznym, jak i ekonomicznym. Technologia ta charakteryzuje się najwyższym standardem bezpieczeństwa w tzw. reaktorach III generacji, wysoką dostępnością, zmniejszonym zużyciem paliwa i zmniejszoną produkcją odpadów radioaktywnych. Jedna jednostka EPR może wytwarzać rocznie ponad 12 TWh energii elektrycznej wolnej od emisji CO2, co pozwala uniknąć 10,5 mln ton ekwiwalentu emisji CO2.

Propozycja EDF dla Polski to kompleksowa i w pełni zintegrowana oferta oparta na sprawdzonej technologii oraz na dużym doświadczeniu w projektowaniu, inżynierii, budowie, uruchamianiu i eksploatacji elektrowni jądrowych na całym świecie. Oferujemy europejskie rozwiązanie typu „wszystko w jednym”. Jedna firma, jeden partner, jedna technologia.

Nasza oferta będzie korzystała ze wzmocnionych możliwości inżynieryjnych w ramach wyspecjalizowanego podmiotu utworzonego w 2017 roku, a także z jego odnowionych możliwości produkcyjnych w naszej spółce zależnej Framatome. Mamy duże doświadczenie w długoterminowym wspieraniu inwestycji.  EDF to europejski partner, który jest w stanie zrealizować projekt europejski wykorzystujący mocne strony polskiego przemysłu, znającego już europejskie normy, na podstawie których bazują nasze przepisy nuklearne.

Dzięki technologii EPR Polska będzie w stanie wyprodukować więcej energii i zrealizować cele w zakresie zainstalowanej mocy dla tego samego programu jądrowego o mocy 6 GWe, w porównaniu z sześcioma reaktorami średniej wielkości (1100 MWe). Wybór czterech reaktorów EPR wygenerowałby dodatkowe 48 TWh w całym okresie budowy, ponieważ budowa czterech reaktorów EPR zajmie mniej czasu. Pod względem wartości ta dodatkowa produkcja mogłaby stanowić około 2,4 miliarda euro dodatkowych wczesnych przychodów.

Jeśli chodzi o aspekt finansowania, francuski zespół przedstawi całą swoją wiedzę fachową w zakresie projektowania dostosowanych do potrzeb programów finansowania projektów eksportowych. Mówiąc dokładniej, EDF byłby w stanie zapewnić wsparcie francuskiej agencji kredytów eksportowych BPI France i publicznego banku refinansującego SFIL, umożliwiając tym samym pokrycie potencjalnie ponad dwóch trzecich potrzeb finansowych.
EDF będzie nadal szczegółowo przedstawiać wszystkie te elementy polskiej administracji.

Jaką formę może przybrać zaangażowanie krajowych dostawców z Polski?

Nasz europejski łańcuch dostaw, doświadczony w technologii EPR, będzie współpracował z przemysłem w Polsce, aby wspierać strategię lokalizacji.
Polski przemysł jest rozwinięty i ma doświadczenie w dziedzinie energetyki jądrowej. Już ponad 35 polskich firm pracuje nad projektami EPR. Od 2010 roku pracujemy w Polsce nad identyfikacją, oceną i wstępną kwalifikacją potencjalnych przyszłych partnerów i dostawców. Do tej pory zbadano blisko 350 firm, a około 20 procent z nich zostało wstępnie zakwalifikowanych. Zorganizowaliśmy również 7 dni dostawców w głównych obszarach przemysłowych kraju oraz cykl 6 seminariów poświęconych kodeksom i normom. Współpraca z lokalnym przemysłem to bardzo poważna sprawa, której należy się spodziewać.

EDF ma dużą wiedzę i doświadczenie w tym podejściu, co widać w Chinach czy RPA, a obecnie wdrażamy je w Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii, gdzie budujemy dwa reaktory EPR. 64 procent inwestycji związanych z Hinkley Point C przynosi korzyści firmom brytyjskim. Umowa o wartości 1,7 miliarda funtów została już podpisana z brytyjskimi firmami. Utworzono już 10 tysięcy miejsc pracy, a spodziewamy się, że powstanie ich więcej, ponieważ rząd Wielkiej Brytanii rozważa budowę dodatkowych reaktorów. Również w Polsce będziemy polegać na polskim przemyśle. Biorąc pod uwagę naszą ocenę polskiego przemysłu, możliwości lokalizacyjnych będzie wiele, z korzyścią dla projektu i polskiej gospodarki.

Oferta EDF w zakresie lokalizacji jest solidna i wiarygodna, oparta na faktach i doświadczeniu. Pojawienie się konkurencyjnych polskich dostawców to także szansa na inne projekty EPR w Europie, tworząc realny potencjał synergii z europejską flotą reaktorów EPR.

Czy problemy przy budowie elektrowni atomowej we Francji (Flamanville) i Finlandii wpłyną na koszty nowych, planowanych reaktorów jądrowych?

Doświadczenie zdobyte podczas budowy innych projektów EPR na całym świecie są najlepszą gwarancją efektywności kosztowej i konkurencyjności naszych przyszłych projektów. Mogę zapewnić, że polski projekt jądrowy, którego partnerem byłby EDF, będzie zawierał wszystkie wnioski wyciągnięte z naszych 5 projektów EPR, a także z naszego 50-letniego doświadczenia w bezpiecznej eksploatacji elektrowni jądrowych. Jeśli chodzi o reaktor Flamanville 3, ważne jest, aby spojrzeć na to z innej perspektywy. Flamanville 3 było początkiem podróży EDF z technologią EPR. Decyzja o budowie zapadła na początku XXI wieku i od tamtej pory pozwolił nam na zdobycie wiele cennych informacji. Kilka lat po uruchomieniu Flamanville 3 nasi chińscy partnerzy, z którymi współpracujemy od dziesięcioleci, zaprosili nas do zbudowania 2 EPR w Taishan w Chinach. Wszystkie wnioski wyciągnięte z Flamanville 3 zostały wprowadzone do Taishan i pozwoliły Taishanowi działać jeszcze przed Flamanville 3, z bardzo wysokimi wynikami.

W 2012 roku uzyskaliśmy certyfikat EPR od brytyjskiego Urzędu Bezpieczeństwa, co pozwoliło nam cztery lata później rozpocząć budowę dwóch reaktorów EPR w Wielkiej Brytanii. Wnioski z Flamanville 3, Taishan i Olkiluoto przyniosły olbrzymią wydajność operacyjną i wzrost produktywności. Przykładowo, czas montażu komponentów układu chłodzenia bloku 2 został skrócony o 50 procent w stosunku do jednego bloku, z 12 do 6 tygodni. W rezultacie projekt był w stanie zrealizować dotychczas wszystkie kluczowe etapy zgodnie z harmonogramem. Dlatego EDF wierzy w technologię EPR i planuje wdrożyć ją w przyszłych projektach we Francji i Wielkiej Brytanii, opierając się na sile europejskiego łańcucha dostaw, który ma obecnie doświadczenie w budowie EPR w Europie.

Czy EDF jest zainteresowana projektami jądrowymi w Rumunii czy Bułgarii?

Będąc sprzedawcą i operatorem energii jądrowej w Europie, EDF uważnie śledzi wszystkie inicjatywy jądrowe na naszym kontynencie, i jesteśmy gotowi zaoferować swoją wiedzę. Mając to na uwadze, dwa kraje, o których Pan wspomniał, są w różnym stanie rozwoju i wymagają szczególnej uwagi.

W przypadku każdego nowego projektu w Europie EDF jest zainteresowane rozmową z przedstawicielami politycznymi i operatorami w celu zrozumienia ich oczekiwań. Jesteśmy głęboko przekonani, że posiadanie dużej floty reaktorów EPR w Europie miałoby sens i przyniosłoby wiele korzyści wszystkim zaangażowanym krajom.

Rozmawiał Bartłomiej Sawicki