Gazprom używa gazu jako broni z pomocą Węgier. Ukraina chce sankcji wobec Nord Stream 2

2 października 2021, 08:45 Alert
Prezes Naftogaz Jurij Witrenko fot. FB
Prezes Naftogaz Jurij Witrenko fot. FB

Gazprom przerwał dostawy przez Ukrainę na Węgry tuż po zawarciu kontraktu długoterminowego z węgierskim MVM. Docierają nowym szlakiem przez gazociągu Turkish Stream od południa. Kijów wzywa USA i Niemcy do sankcji sugerowanych w ich propozycji układu o gazociągu Nord Stream 2.

Ukraina uznaje, że Rosja używa gazu jako broni. Nie dostarcza gazu przez jej terytorium na Węgry, chociaż zarezerwowała przepustowość gazociągów ukraińskich. Płaci za rezerwację, ale z niej nie korzysta, celowo omijając terytorium Ukrainy w dostawach. Jest to możliwe dzięki gazociągowi Turkish Stream z Rosji do Turcji, którym gaz płynie dalej na Bałkany i do Europy Środkowo-Wschodniej. Ukraińcy ostrzegają przed tym samym efektem po uruchomieniu spornego Nord Stream 2 na północy.

Prezes Naftogazu Jurij Witrenko wezwał USA i Niemcy, jako autorów propozycji układu o Nord Stream 2 zawierającej zapis o sankcjach w razie użycia gazu jako broni, do ich wprowadzenia. – Kreml robi to celowo. To nawet nie jest machanie szabelką, to oczywiste wykorzystanie gazu jako broni – napisał Witrenko na Facebooku. – Wspólne stanowisko USA i Niemiec głosi, że jeśli Kreml użyje gazu jaku broni pojawi się odpowiednia reakcja (sankcje USA i Unii Europejskiej, te drugie zaproponowane przez Niemcy – przyp. red.). Czekamy teraz na wprowadzenie sankcji na spółkę stuprocentowo należącą do Gazpromu, czyli operatora Nord Stream 2 – napisał.

Rosja jest oskarżana o celowe ograniczanie dostaw gazu do Europy w celu wymuszenia startu Nord Stream 2. Żeby jednak był możliwy, konieczne będzie zdjęcie obowiązujących sankcji USA oraz dostosowanie tego gazociągu do przepisów europejskiej dyrektywy gazowej. Ukraina jest uzależniona od przesyłu gazu przez jej terytorium. Zatrzymanie dostaw przez Rosjan może doprowadzić do destabilizacji ekonomicznej i politycznej.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Nie ma układu o Nord Stream 2 dopóki nie ma układu. Trójkąt Lubelski może działać