Greenpeace chce za darmo aktywa węglowe warte 2 mld euro. Zapłaci ochroną klimatu

21 października 2015, 12:49 Alert
Kopalnia węgla brunatnego

(Focus/Teresa Wójcik)

Greenpeace złożył ofertę na przejęcie wielkiej kopalni węgla brunatnego w Niemczech. Właścicielem i operatorem jest szwedzki gigant energetyczny Vattenfall. Greenpeace obiecał, że formą jego zapłaty za przejęcie kopalni będzie ochrona klimatu i środowiska w Niemczech, bo do 2030 miałby wygasić ich pracę. 

Greenpeace nie zaoferował żadnej kwoty finansowej za przejęcie tej kopalni, argumentując wyliczeniami, że działalność jej jest bez żadnej wartości materialnej. Produkuje „węgiel, który przynosi straty klimatyczne, a odkrywka niszczy środowisko. Do tego wytwarza ogromne ilości dwutlenku węgla” – oświadczył szef sekcji energii Greenpeace Nils Miller.

– Węgiel brunatny musi pozostać w ziemi – apelował Greenpeace. Organizacja zamierza obok wspomnianej jednej kopalni (w liście intencyjnym nie podano jej nazwy) przejąć w Niemczech cztery elektrownie węglowe należące do Vattenfall oraz kilka kopalń węgla brunatnego we wschodnich landach. W celu przejęcia tych aktywów, Greenpeace zamierza powołać specjalną fundację, która będzie prowadzić i kontrolować stopniową likwidację tych obiektów oraz rekultywacje terenów zniszczonych przez wydobycie. Domaga się za to 2 mld euro.

Szwedzki koncern posiada w Niemczech cztery elektrownie opalane węglem brunatnym: Schwarze Pumpe o mocy 1600 MW, Boxberg o mocy 2575 MW, Jänschwalde o mocy 3000 MW oraz Lippendorf o mocy 1782 MW (w tej elektrowni Vattenfall posiada 50 proc. udziałów)

Wspomnianymi aktywami Vattenfall w Niemczech, oprócz Greenpeace, interesuje się jeszcze dwóch oferentów. Są dwie czeskie grupy energetyczne: CEZ oraz EPH. Vattenfall zapowiedział wczoraj, że „weźmie pod uwagę wszystkie poważne oferty”. Nie wiadomo, czy jest skłonny oddać swoje aktywa po to, aby zostały zlikwidowane.