Grendowicz: MSP chce ufunduszowić PIR

11 września 2014, 09:33 Drogi
Mariusz Grendowicz 1

Na temat zmian jakie resort skarbu zamierza wprowadzić w Polskich Inwestycjach Rozwojowych pisze „Rzeczpospolita”.

Dziennik opisuje koncepcję ufunduszowienia PIR, o której wspominał mówiąc na temat przyszłości spółki jej prezes Mariusz Grendowicz. Zakłada ona, że PIR będzie się zajmował zarządzaniem funduszami inwestycji zamkniętych (tzw. FIZAN) i to będzie stanowiło źródło jego utrzymania.

Cytowany przez „Rz” wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk, który w resorcie odpowiada za przeprowadzenia zmian w PIR tłumaczy, że fundusze zamknięte specjalizujące się w różnych dziedzinach np. energetyce, infrastrukturze samorządowej, infrastrukturze przemysłowej będą podlegały pod powołane niedawno Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Banku Gospodarstwa Krajowego, a PIR zostanie spółką zarządzającą, która będzie się utrzymywać się z opłaty za zarządzanie funduszami.

Jak podkreśla wiceminister takie rozwiązania zapewni wyższą transparentność i efektywność zarządzania projektami inwestycyjnymi, a ponadto fundusze zamknięte będą umieszczone poza finansami publicznymi. Jak zwraca uwagę „Rzeczpospolita” ta ostania kwestia jest o tyle ważna, że PIR pod lupę wziął unijny Eurostat i jeśli uzna spółkę za cześć sektora publicznego, to jej działalność może zostać zakwalifikowana jako pomoc publiczna.

Jednocześnie wiceminister Kowalczyk zaprzecza informacjom, o planach połączenia PIR z BGK. Zwraca on uwagę konsekwencją połączenia obu instytucji byłby między innymi brak możliwości finansowanie projektu Grupy Lotos, bo podmiot powstały z połączenia nie mógłby finansować Lotosu zarówno kapitałowo, jak i dłużnie.

„Rzeczpospolita” pisze również na temat spekulacji o rychłym odwołaniu prezesa PIR Mariusza Grendowicza. Według dziennika MSP próbuje wywierać presje na niezwiązanych z resortem członkach rady nadzorczej PIR odnośnie zmiany szefa spółki, a wśród potencjalnych następców obecnego szefa PIR wymieniani są między innymi obecny prezes BGK Dariusz Kacprzyk, czy sprawujący funkcję wiceszefa Agencji Rozwoju Przemysłu Jan Góra.

Według dziennika jedną z przyczyn ewentualnych zmian na stanowisku szefa PIR jest fakt, iż spółka pod rządami Grendowicza nie zgodził się na finansowania kilku forsowanych przez polityków projektów. Dziennik wymienia tu między innymi projekt rozbudowy terminala LNG, czy budowy nowych bloków w Elektrowni Opole.

Tymczasem PIR zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej, zespół inwestycyjny spółki przedstawi analizę końcową prowadzącą do zamknięcia kolejnej inwestycji z sektora samorządowego oraz analizę wstępną projektu finansowania nowej infrastruktury energetycznej.

Źródło: Rzeczpospolita/CIRE.PL