HGW schowała pod dywan plan wyłączenia Dworca Centralnego

4 grudnia 2014, 11:43 Alert
Dworzec Centralny

Kolejowy Armageddon w Warszawie 2018-2022? Z materiałów PKP PLK do jakich dotarł portal NaKolei.pl wynika, że zarządca infrastruktury w porozumieniu z Prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz założył, że ruch dalekobieżny w latach 2018-2022 kierowany będzie przez stację Warszawę Gdańską. Co więcej koncepcja przebudowy Warszawskiego Węzła kolejowego zakłada wyłączenia z funkcjonowania Dworca Centralnego na okres co najmniej 2,5 roku! – alarmuje portal NaKolei.pl. Dokument pochodzi z kwietnia tego roku, a do tej pory władze miasta nie „pochwaliły się” mieszkańcom o planowanych utrudnieniach dla transportu publicznego, a nie trzeba mówić, że te szykują się na niespotykaną dotąd skalę.

 

Przypomnijmy, że 5 listopada br. PKP S.A., PKP PLK oraz władze Warszawy podpisały list intencyjny dotyczący planowanych inwestycji w aglomeracji warszawskiej. Nikt nie zająknął się wtedy o skutkach dla transportu publicznego. Ba! Między kwietniem a listopadem nie poddano tej koncepcji pod publiczną debatę. Nie trzeba mówić, że ta decyzja będzie miała niebagatelne znaczenie dla funkcjonowania transportu publicznego i życia samych mieszkańców stolicy. Kontekst dopiero co zakończonych wyborów samorządowych stawia Panią Prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz w bardzo niekorzystnym świetle przed nią samą oraz przed mieszkańcami Warszawy – piszą dziennikarze portalu.

Dokument „Założenia dla prac inwestycyjnych w centralnej części Warszawy” z 14 kwietnia br. wśród podstawowych założeń zakłada m.in. przekierowanie ruch dalekobieżnego w latach 2018-2022 na stację Warszawę Gdańską. Z kolei ruch podmiejski w latach 2018-2020 miałby się odbywać przez linię średnicową podmiejską, a z kolei w latach 2020-2022 przez linię średnicową dalekobieżną.

W materiale pojawia się informacja, że brak jest „innej możliwości harmonogramu prac pozwalającego na zakończenie prac w przyszłej perspektywie budżetowej UE”. Dokument zakłada mocne ograniczenie ruchu drogowego pod obiektami inżynieryjnymi oraz przede wszystkim sytuację w której stacje Warszawa Centralna oraz Warszawa Śródmieście są wyłączone z funkcjonowania przez 2,5 roku (zamiennie).

Wśród założeń pojawia się wzmiankowana już informacja o przeniesieniu ruchu dalekobieżnego na stację Warszawę Gdańską. Autorzy tej koncepcji założyli, że Warszawa Gdańska w wariancie maksymalnym miałaby obsłużyć 52 tys. podróżnych w skali doby. To blisko dwukrotnie więcej niż obecnie obsługuje…Warszawa Centralna. Co prawda pojawia się również założenie o konieczności dostosowania infrastruktury obsługi pasażerów na Warszawie Gdańskiej, niemniej pozostaje pytanie: czy jest możliwe obsłużenie ponad 50 tys. podróżnych na tej stacji, nawet po pracach dostosowawczych?

Z kolei wśród wniosków można przeczytać, że „prowadzenie prac spowoduje istotne ograniczenia w ruchu drogowym”. Wymienia się tu m.in. ciągi linii średnicowej (Kruczkowskiego, Solec, Wybrzeże Kościuszkowskie, Wybrzeże Szczecińskie, Zamojskiego, Targowa), ciągi linii obwodowej (Kasprzaka, Wolska, Górczewska, Obozowa) oraz konieczność remontu wiaduktu na ul. Towarowej.

Jak pisse NaKolei.pl: Modernizacji poddane mają zostać także stacje Warszawa Wschodnia oraz Warszawa Zachodnia. Co za tym idzie, jedyną stacją obsługującą ruch dalekobieżny miałaby zostać stacja Warszawa Gdańska…

Łączny koszt prac miałby wynieść według autorów ponad 1,5 mld zł. Poniżej publikujemy pełny kosztorys umieszczony w dokumencie:

Jeśli władze Warszawy oraz PKP PLK i PKP S.A. nie wycofają się z tych założeń, to mieszkańców Warszawy czekają utrudnienia komunikacyjne na niespotykaną dotąd skalę. Wydaje nam się, że po ostatnich latach złych doświadczeń, opóźnień inwestycyjnych i bałaganu organizacyjnego mieszkańcy mogą wystawić Pani Prezydent na początku kadencji coś więcej niż tylko żółtą kartkę. A przecież część z tych inwestycji miała być gotowa jeszcze na Euro 2012… – pisze NaKolei.pl.

 

Materiał portalu NaKolei.pl opublikowany za zgodą redakcji.