font_preload
PL / EN
Alert 27 września, 2018 godz. 6:45   

Efekt Iranu może być przeszacowany

tankowiec Tankowiec. Fot. Wikimedia Commons

Czy powrót sankcji wobec Iranu podniesie cenę ropy do 100 dolarów za baryłkę? Zdania są podzielone.

Powrót sankcji USA wobec Iranu

W listopadzie wracają sankcje USA wobec Iranu, które mogą zdjąć z rynku około 2 mln baryłek dziennie eksportowanych z tego kraju ze względu na ograniczenia transakcji w dolarach. Irańczycy przekonują klientów do wykorzystania innej waluty, ale nie wszyscy rezygnują z dolara. Firmy europejskie, japońskie i koreańskie już obniżyły dostawy z Iranu do poziomu „minimalnego”, a od kwietnia, kiedy ogłoszono powrót sankcji w listopadzie, dostawy irańskie na rynek spadły o 0,65 mln baryłek dziennie. Indie zapowiedziały, że w przedostatnim miesiącu tego roku zmniejszą import z Iranu prawie do zera.

70 czy 100 dolarów?

Chociaż Bank of America Merril Lynch wróży wraz z powrotem sankcji wobec Iranu w listopadzie wzrost cen ropy do poziomu około 100 dolarów za baryłkę, Goldman Sachs przekonuje, że do końca roku ceny powinny ustabilizować się w okolicach 70-80 dolarów.

Zdaniem banku Goldman Sachs wydobycie innych krajów pokryje niedobór wywołany powrotem sankcji wobec Iranu. Jako przykład wskazuje kraje OPEC i Rosję, które są bliskie wojny cenowej, o czym pisaliśmy w BiznesAlert.pl. Wydobycie w Libii wzrosło do pięcioletniego maksimum na poziomie 1,28 mln baryłek dziennie. Rośnie wydobycie w Iranie, Arabii Saudyjskiej i Rosji.

Ponadto Unia Europejska zapowiedziała stworzenie specjalnego mechanizmu SPV, który pomoże Iranowi zmitygować efekty powrotu sankcji USA ze względu na to, że nadal wypełnia zobowiązania z tytułu porozumienia nuklearnego, z którego wycofali się Amerykanie, ale nie Europejczycy. Tę postawę skrytykował prezydent USA Donald Trump. Może ona doprowadzić do utrzymania handlu ropą w bliżej nieokreślonym zakresie.

Jakóbik: Luzowanie porozumienia naftowego. Powrót wojny cenowej?

Długofalowo ropy będzie więcej

Według OPEC w nadchodzących miesiącach cena ropy może rosnąć, ale w nadchodzących pięciu latach kartel wróży masowy wzrost produkcji surowca. Większość wzrostu ma pochodzić z krajów spoza organizacji, głównie ze Stanów Zjednoczonych. Może się to przełożyć na ograniczenie wzrostu cen ropy.

OilPRice/The Guardian/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Irański zwrot Trumpa odczują wszyscy Polacy