J. Perzyński: Chiny wejdą na Wyspy Salomona i uzależnią je od siebie

29 kwietnia 2022, 07:25 Bezpieczeństwo
Flaga Wysp Salomona. Fot. freepik
Flaga Wysp Salomona. Fot. freepik

Chiny podpisały pakt o bezpieczeństwie z Wyspami Salomona, wyspiarskim krajem południowo-wschodniej Oceanii. Zgodnie z porozumieniem, na Wyspach zostaną rozmieszczone patrole chińskiej policji i oddziały chińskiej armii, a w portach cumować będą mogły okręty wojenne Państwa Środka. Obecność wojsk na Wyspach Salomona sprawi, że będą one coraz bardziej politycznie i gospodarczo uzależnione od Pekinu – pisze Jacek Perzyński, współpracownik BiznesAlert.pl.

19 kwietnia Chiny podpisały pakt o bezpieczeństwie z Wyspami Salomona, wyspiarskim krajem południowo-wschodniej Oceanii. Zgodnie z porozumieniem, na Wyspach zostaną rozmieszczone patrole chińskiej policji i oddziały chińskiej armii, a w portach cumować będą mogły okręty wojenne Państwa Środka. Wyspy Salomona są zamieszkane przez mniej niż 700 tysięcy osób, a kraj stanowi łańcuch setek wysp leżących na wschód od Papui Nowej Gwinei.

Wiadomość ta wywołała wiele zaniepokojenia w regionie, zwłaszcza ze strony tradycyjnych regionalnych mocarstw Pacyfiku, Australii i Nowej Zelandii. Pomimo późniejszych zapewnień premiera Wysp Salomona Manasseha Sogavare’a, że umowa nie obejmuje możliwości stałego chińskiego obiektu marynarki wojennej, zarówno Australia i Nowa Zelandia wyraziły obawy, że mimo wszystko przygotowywana jest scena dla bardziej sformalizowanej chińskiej obecności wojskowej na południowym Pacyfiku. Potencjalna umowa o bezpieczeństwie również wywołała poruszenie w Waszyngtonie.

Według ekspertów pakt bezpieczeństwa podpisany z Wyspami Salomona utoruje chińskiemu wojsku drogę do dostępu do Południowego Pacyfiku pomimo sprzeciwu Zachodu. Analitycy twierdzą, że Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Stany Zjednoczone obawiają się, że porozumienie między Chinami a Wyspami Salomona ułatwiłoby rozmieszczenie chińskich sił zbrojnych wśród słabo zaludnionych i często biednych narodów Południowego Pacyfiku po latach dyplomatycznych wysiłków Pekinu.

Dyrektor programu chińskiego w amerykańskim think tanku Stimson Center Yun Sun powiedział: „Rozległy Południowy Pacyfik, rozciągający się od północno-wschodniej Australii po wody u wybrzeży Peru, ma znaczenie dla Chin, jeśli chcą być globalną siłą militarną. Chiny budują siłę morską poza morzami w pobliżu swoich wybrzeży i będą stanowić poważne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych i Australii”.

Chińska baza wojskowa nie tylko umocni pozycję militarną Pekinu w regionie, ale także zwiększy wpływy i ekspansję gospodarczą. Warto zwrócić uwagę, że chińscy biznesmeni stoją za przemysłem pozyskiwania drewna na Wyspach Salomona, większością handlu detalicznego w kraju i importem artykułów codziennego użytku.

Australia, główny sojusznik Stanów Zjednoczonych, który znajduje się 2000 kilometrów od Wysp Salomona, Departament Spraw Zagranicznych i Handlu tego kraju oświadczył, że jest „głęboko rozczarowany” umową o bezpieczeństwie.

Australia obawia się, że pobliska chińska baza wojskowa będzie konkretnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Australii. Premier Nowej Zelandii zakwestionował powód zawarcia umowy o bezpieczeństwie, a premier Japonii Fumio Kishida powiedział, że może to zakłócić bezpieczeństwo regionalne.

Warto zwrócić uwagę, że porównaniu z Chinami Australia historycznie miała bliższe stosunki z krajami Południowego Pacyfiku. Premier Australii Scott Morrison zapewniał, że Canberra zapewni wyspiarskiemu krajowi więcej funduszy niż jakikolwiek inny kraj. Zbliżenie między Państwem Środka a Wyspami Salomona zdecydowanie pogorszą już i tak napięte stosunki między Canberrą a Pekinem.

Podsumowując, wojna w Ukrainie skoncentrowała uwagę i państw Zachodu na wprowadzaniu sankcji na Rosję oraz wysyłaniu sprzętu wojskowego dla ukraińskiej armii. W tym samym czasie, Pekin zdystansował się wobec konfliktu i przekierował swoje wysiłki w rejon Pacyfiku. Chińska baza wojskowa przyczyni się do umocnienia wpływów politycznych i gospodarczych w regionie oraz zwiększy napięcie militarne między Stanami Zjednoczonymi i Australią. Budowa chińskiej bazy wojskowej na Wyspach Salomona sprawi, że będzie to kolejny region o wysokim napięciu militarnym wliczając chińską ekspansję militarną na Morzu Południowochińskim. Jest wysoce prawdopodobne, że obecność chińskiej armii na Wyspach Salomona sprawi, że ten kraj z czasem będzie coraz bardziej politycznie i gospodarczo uzależniony od Pekinu.

Przychodniak: Gospodarka Chin na fali koronawirusa (ANALIZA)