Austria: Nord Stream 2 nie powstaje nikomu na złość

11 marca 2019, 10:45 Alert
Minister spraw zagranicznych Austrii Karin Kneissl. Źródło: Wikipedia
Minister spraw zagranicznych Austrii Karin Kneissl. Źródło: Wikipedia

Minister spraw zagranicznych Austrii Karin Kneissl udzieliła rosyjskiej gazecie „Kommiersant” wywiadu, w którym odniosła się do współpracy w dziedzinie gazu pomiędzy Wiedniem a Moskwą.

Rosja i Austria od lat współpracują w dziedzinie energetyki, a jednym z tego efektów jest sporny projekt Nord Stream 2. Zapytana o to, czy przez zmienioną dyrektywę gazową gazociąg będzie mógł osiągnąć pełną przepustowość, Kneissl powiedziała, że zależeć to będzie przede wszystkim od popytu: – Popieram tutaj stanowisko kanclerz Merkel, która powiedziała, że gazociągi nie są tworzone po to, żeby kogoś zezłościć, tylko dlatego, że jest zapotrzebowanie na gaz – powiedziała.

Kneissl została też zapytana o gazociąg Turkish Stream, w który zaangażowane jest austriackie przedsiębiorstwo OMV. – Przez położenie geograficzne Austrii, jesteśmy ważnym łącznikiem pomiędzy Europą Południowo-Wschodnią, a Europą Zachodnią. Baumgarten to główny terminal gazowy w Europie Centralnej. Sprawia to, że uczestniczymy w pewnych procesach, ale decyzja o przedłużeniu kontraktu na dostawy gazu między Gazpromem a OMV do 2040 roku należy nie do polityków, tylko do przedsiębiorców – powiedziała szefowa austriackiego MSZ.

Karin Kneissl, wykładowczyni akademicka i ekspertka w dziedzinie polityki energetycznej, objęła stanowisko ministra spraw zagranicznych pod koniec 2017 roku z ramienia skrajnie eurosceptycznej i prorosyjskiej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ). W sierpniu doszło do incydentu szeroko komentowanego w mediach z udziałem minister Kneissl, która zaprosiła na swoje wesele prezydenta Rosji Władimira Putina.

Kommiersant/Michał Perzyński