Nadzieja na zwycięstwo wygrywa ze strachem przed trzecią falą koronawirusa na rynku ropy

15 grudnia 2020, 07:00 Alert
Szczepionka na covid19
Szczepionka na COVID-19. Fot. Freepik

Nadzieje na skuteczność szczepionek na koronawirusa windują cenę ropy do dziewięciomiesięcznego wyżu, ale dane sugerują presję na jej spadek między innymi przez obawy przed trzecią falą pandemii.

Kolejne etapy wypuszczania szczepionek Pfizera, BioNTech i innych producentów na rynek podnoszą cenę baryłki odzwierciedlając optymizm rynku. Baryłka ropy Brent przez kilka godzin utrzymywała się powyżej 50 dolarów, ale obecnie notuje spadek wartości. Podobnie było z mieszanką WTI notującą ponad 47 dolarów i obecnie tracącą wartość.

Niepewność analityków wobec dalszego wpływu koronawirusa na rynek utrzymuje się, między innymi przez obawy przed trzecią falą pandemii. Kartel naftowy OPEC obniżył prognozę wzrostu zapotrzebowania na ropę w 2021 roku ze względu na pandemię koronawirusa. Zapotrzebowanie ma wzrosnąć o 5,9 mln do 95,89 mln baryłek dziennie. To o 350 tysięcy mniej od prognozy z poprzedniego miesiąca i kolejny przypadek korekty w dół w ostatnich miesiącach.

Tymczasem wydobycie ropy w OPEC wzrosło w listopadzie o 707 tysięcy baryłek, głównie za sprawą Libii przywracającej eksport po ustabilizowaniu sytuacji politycznej. Iran, Wenezuela i Zjednoczone Emiraty Arabskie także zwiększają eksport o odpowiednio 39, 25 i 79 tysięcy baryłek dziennie. Te dwa pierwsze kraje, podobnie jak Libia, są zwolnione z limitów porozumienia naftowego OPEC+ (producenci OPEC i spoza niego, jak Rosja), ale pozostałe też mogą słać na rynek więcej ropy przez poluzowanie cięć układu z 7,7 mln o 500 tysięcy baryłek dziennie. Spotkanie poświęcone ocenie skutków tej decyzji zostało przełożone z 16-17 grudnia na trzeciego i czwartego stycznia. Powodem zmiany jest niepewna sytuacja na rynku nie pozwalająca podjąć odpowiedniej decyzji.

Kraje OPEC+ zdecydują wtedy, czy dalej luzować porozumienie naftowe z opcją obniżenia cięć o kolejne 500 tysięcy baryłek. Iran i Libia zamierzają maksymalizować eksport do odpowiednio 2,3 i 1,7 mln baryłek dziennie. OPEC szacuje, że podaż paliw na świecie wzrosła w listopadzie o 1,62 mln baryłek dziennie do 92,53 mln. Wzrost ceny ropy podnosi znów rentowność wydobycia ropy łupkowej w USA odzwierciedloną we wzroście liczby wiertni w zeszłym tygodniu najszybszym od stycznia 2020 roku. Wzrost podaży będzie wywoływał presję na spadek cen ropy.

Reuters/Investing.com/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Trzecia fala koronawirusa może być tylko wstępem do nowego kryzysu cen ropy (ANALIZA)