Lassota: Bez olimpiady nie będzie infrastruktury

27 maja 2014, 11:55 Drogi
Józef Lassota

Mieszkańcy Krakowa igrzysk nie chcą (69,72%), ale co ważne z punktu widzenia inwestycji infrastrukturalnych, nieco ponad połowa jest za budową metra (55,11 proc.) a zdecydowana większość – za szybkim powstawaniem ścieżek rowerowych (85,18 proc.) i nasileniem monitorowania ulic miasta.

– Jeśli chodzi o igrzyska olimpijskie – żałuję, że taki jest wynik referendum. Niewątpliwie jest w dużym stopniu zawiniony, przez jego organizatorów, przez samego prezydenta Krakowa, który do ostatniej chwili nie był w stanie wypowiedzieć się, czy jest za czy przeciw – uważa w rozmowie z naszym portalem pos. Józef Lassota, członek sejmowych komisji: zdrowia, spraw wewnętrznych oraz infrastruktury (PO), b. prezydent Krakowa.

W jego opinii bowiem sprawa igrzysk wykracza poza powód do czysto sportowych emocji. Dzięki olimpiadzie przecież powstałoby sporo inwestycji infrastrukturalnych.

– Popatrzymy na Euro 2012 – mówi dalej Lassota. – W takie miasta, jak Wrocław, Poznań czy Gdańsk zainwestowano po 9-10 mld zł. Z tego tytułu odniosły one ewidentne korzyści. Niestety w przypadku Krakowa doszło do zaniedbania zanim o wszystkich racjach za i przeciw kandydowaniu tego miasta na gospodarza olimpiady zaczęto przekonywać opinię publiczną wystarczająco klarownie i wcześnie. W późniejszym okresie media zaczęły występować przeciwko temu pomysłowi. Tym bardziej szkoda, że PKOl wyraził opinię, że gdyby Kraków podtrzymał wniosek o organizację olimpiady, byłyby spore szanse na jej zorganizowanie.

19-km odcinek metra ma mieć tylko częściowo przebieg pod ziemią. Większa część ma mieć przebieg na ziemi. Na pewno takie połączenie Nowej Huty z Bronowiczami byłoby według Lassoty bardzo dobre.

– Tym bardziej, że jedna z firm wykonawczych (Alstom) zadeklarowała już, że 50 proc. kosztów tej inwestycji pokryłaby sama – kwotę tę miałaby odebrać po oddaniu metra do użytku – mówi dalej poseł. – Zatem 55 proc. głosujących za metrem stanowi poważny głos, z którym należy się liczyć. Jest o czym rozmawiać i należy kontynuować prace, które doprowadzą do powstania metra.

– Natomiast wysokie poparcie dla ścieżek rowerowych i monitoringu – to rzecz dla mnie oczywista – przekonuje poseł. – Monitoring, co prawda, pozbawia nieco poczucia prywatności osób na ulicach, wzmacnia jednak z drugiej strony poczucie ich bezpieczeństwa – kończy poseł.