Libia zwiększa ryzyko dla globalnych rynków ropy

8 kwietnia 2019, 11:30 Alert
Libia flaga libii
Flaga Libii. Źródło: Pixabay

Ropa naftowa w USA drożeje i jest wyceniana mocno powyżej 63 dolarów za baryłkę. Libia, członek kartelu OPEC, dokłada swoje do ryzyk dla globalnych rynków paliw – w kraju doszło do eskalacji walk zbrojnych – podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 63,38 USD, po zwyżce ceny o 0,48 proc.

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 70,65 USD za baryłkę, po wzroście notowań o 0,43 proc.

Ropa na giełdzie energii w Szanghaju – w dostawach na maj – zdrożała w poniedziałek o 2 proc. do 478,5 juanów za baryłkę.

Siły powietrzne dowodzonej przez prorosyjskiego generała Chalifę Haftara samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej przeprowadziły w niedzielę nalot w południowej części Trypolisu.

Libijska Armia Narodowa w czwartek ruszyła na Trypolis. Przejęła kontrolę m.in. nad miastem Gharjan ok. 70 km na południe od stolicy, po czym w piątek wdała się w walki z wojskami rządowymi na terenach wiejskich w pobliżu Trypolisu. Od czwartku w starciach zginęły co najmniej 23 osoby. Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury Muammara Kadafiego w 2011 roku Libia jest rozdarta między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy: na zachodzie jest rząd jedności narodowej Mustafy as-Saradża ustanowiony w 2015 roku w Trypolisie i popierany przez społeczność międzynarodową, a na wschodzie – rząd Libijskiej Armii Narodowej w Bengazi, którego szefem ogłosił się Haftar.

Libia produkuje obecnie z pola Sharara, największego pola naftowego w kraju, 293 tys. baryłek ropy dziennie, pomimo wzrostu napięcia w regionie.

„Jednak możliwe zakłócenia w produkcji ropy w Libii ciągną cenę surowca do góry w czasie, gdy na rynkach rośnie apetyt na ryzykowne aktywa, bo osłabły obawy o globalny wzrost gospodarczy” – mówi Ahn yea Ha, analityk rynku towarowego w Kiwoom Securities Co.

„Teraz cena ropy może zbyt szybko rosnąć, a na rynkach nie ma na razie jakichś +niedźwiedzich+ sygnałów” – dodaje.

Tymczasem inwestorzy nie zwracają większej uwagi na mocny wzrost liczby nowych wiertni ropy z łupków w USA. W ub. tygodniu liczba ta wzrosła o 15 do 831. To najmocniejszy wzrost tej liczby od maja 2018 r. i pierwszy wzrost od połowy lutego 2019 r. – wynika z danych firmy Baker Hughes.

Ropa w USA zyskała podczas poprzedniej sesji 1,6 proc. – do 63,08 USD/b, najwyżej na zamknięciu sesji od 5 XI 2018 r. W całym ub. tygodniu WTI zdrożała o 4,9 proc.

Polska Agencja Prasowa