Lobby za liberalizacją eksportu węglowodorów z USA rośnie w siłę

7 stycznia 2015, 10:39 Alert
USA LNG
Rozważane i zatwierdzone projekty LNG w USA

(Exxon Mobil/LNG World News/Wojciech Jakóbik)

Długoterminowa prognoza dla światowego rynku surowców energetycznych amerykańskiej firmy Exxon Mobil nie została zrewidowana w istotny sposób pomimo spadku cen ropy naftowej pod koniec 2014 roku i na początku 2015 roku.

Do 2040 roku zapotrzebowanie na energię elektryczną na świecie wzrośnie o 35 procent. Do tego roku odnawialne źródła energii mają realizować do 15 procent zapotrzebowania na energię. Emisje CO2 wzrosną o 20 procent, głównie ze względu na elektryfikację w krajach rozwijających się, w tym Chinach i Indiach. Dlatego amerykańska spółka nie obawia się spadku popytu na jej węglowodory.

Zdaniem Sekretarza Skarbu USA Lawerence’a Summersa USA mogą stać się największym eksporterem ropy naftowej na świecie, zastępując na tej pozycji Arabię Saudyjską. – Umożliwienie eksportu surowca raczej zmniejszyłoby niż podwyżyło ceny benzyny na amerykańskich stacjach – powiedział.

Z kolei na liberalizację eksportu LNG naciska grupa senatorów. Senatorzy Martin Heinrich i John Barraso przekonują do LNG Permitting Certainty and Transparency Act. Ustawa ma przyspieszyć przyznawanie przez Departament Energii licencji eksportowych do 45 dni.

– Jeśli USA nie będą sprzedawać intensywnie LNG za granicą, wiele krajów będzie skazane na sprowadzanie surowca z Rosji lub innych państw, których interesy nie są zbieżne z naszymi – mówił Barrasso. Z kolei w jego przekonaniu rozwój eksportu przyczyni się do wzrostu ilości miejsc pracy i zmniejszenia deficytu handlowego.

– Obecnie eksport LNG jest blokowany przez opóźnienia w przyznawaniu licencji przez Waszyngton. Nasz ponadpartyjny akt prawny wyznacza jasne terminy, które zmuszą stolicę do podejmowania szybkich decyzji. To obustronnie korzystna sytuacja dla amerykańskiej gospodarki i bezpieczeństwa narodowego – dodał polityk.

Ustawę oprócz Heinricha i Barrasso stworzyli Cory Gardner, Heidi Heitkamp, John Hoeven, Tim Kaine, Shelley Moore Capito oraz Michael Bennet.

Prezydent Barack Obama zdecydował o liberalizacji eksportu lekkiej ropy naftowej znanej jako kondensat. Określone, niewymienione w oficjalnym komunikacie na ten temat, firmy otrzymały zgodę na sprzedaż tego surowca. To pierwszy krok na drodze do zniesienia zakazu sprzedaży tego surowca wprowadzonego w dobie kryzysu naftowego 40 lat temu. Przy spadającym popycie na czarny olej na świecie, dodatkowa podaż będzie wpływać na dalszą obniżkę cen.

Cheniere Energy otrzymało zgodę Federalnej Komisji Regulacji Energetycznych (FERC) na budowę terminala LNG w Corpus Christi w Teksasie. Docelowo ma osiągnąć przepustowość 15 mln ton gazu skroplonego rocznie. Decyzja FERC była podyktowana faktem, że projekt zyskał stabilne źródła finansowania i klientów na dostawy gazu. Największy z nich to EDF, który podpisał umowę na dostawy 8,4 mln ton rocznie. Budowa ruszy na początku 2015 roku.

Cena ropy naftowej WTI wrócą do poziomu nieco ponad 47 dolarów a Brent spadł poniżej 50 dolarów za baryłkę. Zdaniem analityków cytowanych przez Reuters, jeżeli ma dojść do obniżenia wydobycia amerykańskiej ropy łupkowej, to nie stanie się to wcześniej, niż w drugiej połowie 2015 roku. Niektórzy ekonomiści nie wykluczają spadku ceny surowca nawet do 20 dolarów za baryłkę.

Jednak zdaniem cytowanego ministra ropy naftowej Iranu Bijana Zangeneha ze względu na spodziewany spadek eksportu surowca na świecie ceny wrócą do poziomu 70-90 dolarów.