Maciążek: Napięcie między PGNiG a Gazpromem będzie rosło. Nie ma szans na kolejną obniżkę cen gazu

8 października 2013, 11:08 Energetyka
Piotr Maciążek

– Rozmowy w Gdańsku toczące się wczoraj miały rozwiązać kwestie sporne między PGNiG a Gazpromem. Jednak rozbieżności są na tyle duże, że raczej zaostrzą sytuację – przekonuje Piotr Maciążek z portalu Defence24.pl w komentarzu na temat wypowiedzi wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, który ocenił, że Polska powinna renegocjować umowę gazową z Rosją.

– Minister Piechociński próbował swoją wypowiedzią narzucić Rosjanom za pomocą presji mediów tematykę spotkania . Chciał rozluźnić ich stanowisko. Na renegocjację kontraktu gazowego nie ma jednak szans. Gazprom i PGNiG doszły już do porozumienia w sprawie obniżki cen gazu dla Polski pod koniec zeszłego roku. Teoria Piechocińskiego w tym kontekście brzmi zupełnie fantastycznie – ocenia rozmówca BiznesAlert.pl.

– Prawdziwym tematem rozmów były kwestie personalne w EuroPol Gazie. Konsekwencje afery związanej z Jamałem 2 dotknęły ministra skarbu państwa Mikołaja Budzanowskiego i b. prezes PGNiG Grażynę Piotrowską-Oliwę. Żadne konsekwencje nie spotkały jednak Mirosława Dobruta – szefa EuroPolGazu – ze względu na brak zgody Rosjan. Zgoda wszystkich podmiotów jest niezbędna do wprowadzenia zmian w tej spółce. Nie wyobrażam sobie, by Polacy pozwolili aby on nadal zajmował swoje stanowisko – mówi w rozmowie z naszym portalem.

– Kolejna sporna kwestia to ciągnięcie przez Rosjan narracji dotyczącej pieremyczki. Wszystko wskazuje na to, że o tym także rozmawiano. Pod koniec września Gazprom zapowiedział dalsze rozmowy o tym projekcie. Rosjanie cały czas tworzą wrażenie, że projekt idzie on naprzód. Pojawiła się tu także kwestia zwiększenia tranzytu przez Gazociąg Jamalski, o czym Aleksiej Miller mówił niedawno na Białorusi. – Bardzo ciekawa jest też kwestia zakupu przez Gazprom infrastruktury kontrolowanej przez Gascade, do której wpompowywany jest gaz z Jamału, co może rzutować wręcz na relacje międzypaństwowe pomiędzy Polską a Rosją – dodaje Maciążek.

– Dlatego uważam, że zabiegi wicepremiera nie będą skuteczne. Rosjanie słowami naszego polityka raczej się nie przejmą. Kwestie sporne nie zostaną rozwiązane, a napięcie między firmami będzie rosło Na szczęście mamy jeszcze czas do rozpoczęcia rozmów o nowej umowie gazowej, które muszą ruszyć 4 lata przed zakończeniem kontraktu czyli w 2018 roku – kwituje.