OSW: Wielka Brytania wspiera Ukrainę w związku z niejasnymi działaniami Rosji

24 listopada 2021, 07:20 Bezpieczeństwo
ukraina
fot. Wikipedia/CC

16 listopada wizytę w Kijowie złożył minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace, który spotkał się z szefem resortu obrony Ołeksijem Reznikowem i prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Wizyta była przede wszystkim wyrazem brytyjskiego wsparcia dla Ukrainy w kontekście wzmożonej aktywności militarnej Rosji na tym kierunku – piszą Piotr Szymański, Krzysztof Nieczypor i Justyna Gotkowska, analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW).

Wielka Brytania a Rosja

Analitycy piszę, że wizytę tę powiązano również z podpisanym w zeszłym tygodniu kolejnym porozumieniem dotyczącym bilateralnej współpracy w obszarze rozwoju marynarki wojennej Ukrainy. – Ministrowie wydali wspólne oświadczenie, w którym podkreślili strategiczne partnerstwo obu państw w dziedzinie bezpieczeństwa i chęć rozwoju dwustronnej kooperacji wojskowo-technicznej, a także wyrazili zaniepokojenie nagromadzeniem sił rosyjskich w pobliżu granic Ukrainy. W komunikacie Londyn zapewnił też o swoim wsparciu dla narodu ukraińskiego oraz dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Przed wizytą, 14 listopada, w brytyjskich tabloidach pojawiły się niepotwierdzone oficjalnie informacje o tym, że Wielka Brytania jest gotowa wysłać pododdział sił specjalnych i powietrznodesantowych (400–600 żołnierzy) na Ukrainę, jeśli dojdzie do militarnej eskalacji konfliktu z Rosją – uważają analitycy.

Według ekspertów, wizyta ministra obrony, polityczne deklaracje i przecieki w brytyjskiej prasie wpisują się w pobrexitową politykę zagraniczną i bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii. – Poprzez zdecydowane działania i szybkie reagowanie na sytuacje kryzysowe, m.in. na wschodniej flance i na Ukrainie, Londyn chce zademonstrować zdolność do wspierania i uzupełniania polityki USA, swoją sprawczość na arenie międzynarodowej oraz aspiracje do roli czołowego europejskiego członka NATO. W brytyjskiej strategii bezpieczeństwa Rosję postrzega się jako największe zagrożenie dla obszaru euroatlantyckiego. W odpowiedzi na agresywne działania Kremla od 2014 r. Londyn stopniowo zwiększał zaangażowanie wojskowe w państwach północnej i wschodniej flanki Sojuszu. W Norwegii obejmuje ono ćwiczenia piechoty morskiej i patrolowanie obszarów morskich, a w Estonii i Polsce – udział w natowskich grupach bojowych. W ostatnich latach Wielka Brytania rozbudowuje również relacje wojskowo-techniczne z Ukrainą. Jednocześnie stawia przede wszystkim na rozwój swojej marynarki wojennej i częściowo sił powietrznych kosztem redukcji kadrowo-materiałowych w British Army. Ograniczy to możliwości angażowania większych sił lądowych w Europie – Londyn prawdopodobnie utraci zdolność samodzielnego operowania na poziomie dywizji – czytamy.

Analitycy przypominają, że Londyn w ostatnich latach zwiększył współpracę z Kijowem w zakresie modernizacji technicznej ukraińskich sił zbrojnych. – Dotyczy ona przede wszystkim marynarki wojennej. W latach 2015–2017 Wielka Brytania dostarczyła nad Dniepr sprzęt wojskowy o wartości zaledwie 2,2 mln funtów. W październiku 2020 i w czerwcu br. strony podpisały dwa memoranda, w tym z udziałem brytyjskiego przemysłu, dotyczące rozwoju ukraińskiej marynarki wojennej. Londyn zyskał tym samym status głównego partnera Kijowa w zakresie odbudowy potencjału morskiego Ukrainy. Na mocy porozumień kraj ten pozyska osiem brytyjskich kutrów rakietowych (pierwsze dwa zostaną zbudowane w stoczniach brytyjskich, a pozostałe sześć na Ukrainie), otrzyma dwa używane brytyjskie niszczyciele min typu Sandown oraz pociski rakietowe dla platform morskich i powietrznych. Głównym partnerem przemysłowym po stronie brytyjskiej została firma Babcock International, która we wrześniu br. podpisała porozumienie o współpracy z ukraińskim państwowym koncernem Ukroboronprom. Będzie ona też zaangażowana w budowę dwóch nowych baz marynarki wojennej Ukrainy w Oczakowie i Berdiańsku. Na pozyskanie nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla tego rodzaju sił zbrojnych Kijów otrzymał kredyt na 10 lat w wysokości 1,25 mld funtów gwarantowany przez brytyjską agencję UK Export Finance – piszą.

Eksperci uważają, że wizyta ministra obrony to dla Kijowa potwierdzenie strategicznego charakteru stosunków Ukrainy z Wielką Brytanią – państwo to zostało wymienione w podpisanych przez Zełenskiego Strategii bezpieczeństwa narodowego (wrzesień 2020 roku) i Strategii polityki zagranicznej (sierpień br.) wśród krajów o „priorytetowym znaczeniu strategicznym”. – Wsparcie polityczne i pomoc wojskowa Brytyjczyków są wysoko cenione, a zawarcie porozumień o współpracy wojskowej uznaje się za jedne z najważniejszych osiągnięć dyplomatycznych ukraińskiego prezydenta. Szczególne znaczenie ma wsparcie w celu wzmocnienia tamtejszej marynarki wojennej – Londyn uważany jest za kluczowego partnera w rozbudowie tzw. Floty Moskitów, stanowiącej podstawę strategii niwelowania dominacji rosyjskich sił morskich na morzach Azowskim i Czarnym. Mimo że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zostało oficjalnie uznane w Kijowie za jeden z czynników destabilizujących sytuację międzynarodową i tym samym niekorzystnie wpływających na bezpieczeństwo Ukrainy, to jednocześnie tamtejsze władze postrzegają brexit jako szansę na aktywniejszą i ambitniejszą politykę rządu brytyjskiego oraz zwiększenie zaangażowania w przeciwdziałanie rosyjskiej agresji – argumentują.

Opracował Michał Perzyński