Państwo Islamskie traci petrodolary, więc handluje rybami

29 kwietnia 2016, 15:30 Alert
ISIS

(Reuters/Piotr Stępiński)

Jak informuje agencja Reuters, Państwo Islamskie miesięcznie zarabia miliony dolarów na handlu samochodami oraz rybołówstwie w Iraku, kompensując tym samem spadki dochodów ze sprzedaży ropy naftowej.

Jak informował 19 kwietnia BiznesAlert.pl od połowy 2015 roku do marca 2016 roku ze względu na spadek cen ropy dochody terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (PI) z tytułu jej sprzedaży spadły o 30 procent. Poziom wydobycia na terenach przez nich kontrolowanych skurczył się o 1/3.

Według doniesień Reutersa powołującego się na wyliczenia firmy badawczo-konsultingowej IHS Global Inc., w okresie od połowy ubiegłego roku do marca tego roku dochody Państwa Islamskiego spadły o 30 procent. Według analityków z powodu spadków cen ropy miesięczne dochody terrorystów zmniejszyły się z 80 mln dolarów w połowie ubiegłego roku do 56 mln dolarów w marcu tego roku.

– Obecny mechanizm finansowania terrorystów zmienił się w porównaniu z tym, który funkcjonował jeszcze dwa lata temu przed ogłoszeniem kalifatu – wynika z raportu Centralnego Trybunału Śledczego, który powołuje się na sędziego Jabbara Abid al-Huchaimiego.

Rybołówstwo w setkach jezior na północ od Bagdadu przynosi Państwu Islamskiemu miesięcznie wielomilionowe przychody. Niektórzy ich właściciele uciekli z tych regionów pozostawiając swoje stawy, a inni oddali je terrorystom w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.

– Państwo Islamskie postrzega swoją prowincję na północ od Bagdadu jako centrum finansowe. To jest jego główne źródło finansowania – powiedział al-Huchaimi.

Od połowy 2014 roku terytorium kontrolowane przez terrorystów skurczyło się o ok. 22 procent a liczba ludności zajmującej ten obszar zmniejszyła się z 9 do ok. 6 mln osób. Eksperci podkreślają, że w ten sposób zmniejszy się także kwota jaką bojownicy otrzymują z tytułu podatków.

Jak zauważa IHS Global Inc. ok. 50 procent dochodów PI pochodzi z opodatkowania oraz konfiskaty własności mieszkańców zajmowanego terytorium, 43 procent – ze sprzedaży energii, a pozostała część to zyski z kontrabandy narkotyków, sprzedaży energii elektrycznej oraz darowizn.

Według analityków terroryści z PI wprowadzili prawo na mocy którego można uniknąć kary fizycznej za pieniądze, co także świadczy o ich kiepskiej kondycji finansowej.