Przychodzeń: Elekrociepłownia Żerań na gaz zostanie oddana pod koniec października

4 października 2021, 15:30 Energetyka
PGNiG Termika.Elektrociepłownia Żerań. Fot. BiznesAlert.pl/Piotr Stępiński
PGNiG Termika.Elektrociepłownia Żerań. Fot. BiznesAlert.pl/Piotr Stępiński

Elektrociepłownia Żerań jest już opóźniona o dwa lata. Budowę trapią różne problemy. Jednym z nich była między innymi sytuacja, która dotknęła naszego dostawcę turbin, firmę Mitsubishi, która podczas transportu turbin m.in. do elektrociepłowni Żerań utraciła ładunek w czasie tajfunu, który uderzył Pacyfik. Kolejnym problemem był Covid, który siłą rzeczy wpłynął na wiele inwestycji na świecie. Liczymy, że budowę dokończymy – powiedział Paweł Przychodzeń, członek zarządu PGNiG Termika na Ogólnopolskim Szczycie Gospodarczym 2021.

Paweł Przychodzeń na OSG 2021

– Problemem dla ciepłownictwa są kilka rzeczy. Pierwszy to wzrosty kosztów emisji CO, drugim jest wzrost kosztów węgla oraz ostatnie silne wzrosty za dostawy gazu. Gaz, jako paliwo przejściowe, staje się w takiej sytuacji cenowej problematyczny. Cena tego surowca wpływa na dyskusję o opłacalności polskiej transformacji. W pakiecie propozycji Fit for 55 jest jedna rzecz, która jest bardzo niebezpieczna dla naszego państwa. Według niej, gaz został wciągnięty na listę inwestycji niepożądanych. Projekt zakłada też nierealne założenia redukcji CO2 – uznał.

– PGNiG Termika ma plan inwestycyjny na ponad 8 mld złotych. Poza Żeraniem będzie to również elektrociepłownia Siekierki, mniejsze ciepłownie jak np. w Pruszkowie, poza tym mamy plany akwizycyjne, to w obecnych kosztach paliwa i uprawnień wpływa na decyzje inwestycyjne. Inwestycja trwa w elektrociepłowni mniej więcej 8-9 lat. Jak zostanie zakończona modernizacja elektrociepłowni Siekierki, ona zostanie oddana do użytku w 2029 roku, co oznacza, że jej sytuacja będzie skrajnie niekorzystna, i używam tu eufemizmu – powiedział Przychodzeń.

– Jednym z obecnych problemów europejskiej energetyki było bezwietrzne lato, co szczególnie dotknęło państw znacznie bardziej rozwiniętych w kontekście OZE niż my. Fit for 55 nie zauważa takich firm jak PGNiG Termika. Polski rynek ciepłowniczy jest ewenementem na skale europejską. Nigdzie nie ma tak dużych jednostek ciepłowniczych jak nasza. My mamy prawo czuć się pokrzywdzeni. A my mocno przyczyniamy się do oczyszczania powietrza w polskich miastach. Smutne jest ilustrowanie zdjęć artykułów o smogu kominami naszych ciepłowni, podczas gdy ciepło systemowe najbardziej efektywnie przyczynia się do czystszego powietrza – mówił Paweł Przychodzeń.

– Kryzys covidowy dotknął w niewielkim stopniu branżę ciepłowniczą. Jeżeli mówimy o kryzysie energetycznym, paliwowym czy gazowym, to jest problem, chociaż nie dotyczy rynku gazu. Liczę że niebawem się zakończy. Ci, co mieli zarobić, już na nim zarobili. Kryzys ten wymusza podjęcie skutecznych działań. Najdłużej trwającym kryzysem będzie kryzys regulacyjno-polityczny, czego efektem jest Fit for 55, czy system handlu emisjami. To kryzys, którego koniec zależy od polityków. My jako branża ciepłownicza czekamy na strategię dla ciepłowników – dodał.

Opracowali Mariusz Marszałkowski i Michał Perzyński