font_preload
PL / EN
Atom Energetyka Ropa 10 lutego, 2018 godz. 7:30   

Jakóbik: Orlen musi rozwiać wątpliwości

PKN Orlen fot. PKN Orlen

Zmiana w zarządzie PKN Orlen zaskoczyła inwestorów. Najlepsze co może zrobić nowy zarząd to jasno wypowiedzieć się w sprawie zaangażowania spółki w elektrownię jądrową i inwestycję w Czechach – mówi w rozmowie z PAP ekspert rynku Wojcieciech Jakóbik.

Zmiana musi zostać wytłumaczona

W poniedziałek Rada nadzorcza Orlenu odwołała z zarządu spółki prezesa Wojciecha Jasińskiego, wiceprezesa Mirosława Kochalskiego i Marię Sosnowską, jako członka zarządu. Na prezesa płockiego koncernu rada powołała Daniela Obajtka, dotychczasowego prezesa spółki Energa. Jednocześnie delegowała Józefa Węgreckiego, powołanego wcześniej do rady przez Ministra Energii, do czasowego wykonywania czynności członka zarządu płockiego koncernu ds. inwestycji i zakupów – będzie on pełnił tę funkcję do powołania na to stanowisko członka zarządu, przy czym nie dłużej niż trzy miesiące. Wcześniej, pod koniec ub. tygodnia Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PKN Orlen wymieniło trzy osoby z Rady Nadzorczej, w tym przewodniczącą.

„Decyzja właściciela zaskoczyła inwestorów, co widać po zmianie wartości akcji spółki – choć trzeba brać pod uwagę sytuację na rynkach; do polityki Orlenu, przynajmniej dopóki nie dojdzie do jasnych deklaracji nowych władz, wkradł się element niepewności w co najmniej dwóch obszarach. Pierwszy, to pojawiające się spekulacje na temat udziału PKN Orlen w projekcie jądrowym. Zjazd (wartości akcji spółki – PAP) nastąpił już po ujawnieniu tych przecieków” – powiedział PAP redaktor naczelny branżowego portalu Biznesalert Wojciech Jakóbik.

O tym, że PKN Orlen analizuje udział w projekcie budowy elektrowni jądrowej poinformowała agencja Reuters, publikując wywiad z wiceprezesem spółki Mirosławem Kochalskim. „Analizujemy wszystkie możliwe projekty, które mogą mieścić się w naszej strategii, naturalnie łącznie z projektem elektrowni jądrowej” – powiedział Kochalski, cytowany przez Reutersa w piątkowym wywiadzie. Tego samego dnia spółka zakomunikowała, że sprawdza wszystkie możliwe projekty, które mogą wpisywać się w strategię koncernu, w tym również projekt budowy elektrowni atomowej. Po informacji tej akcje płockiego koncernu spadły o 4,5 proc.

„Inwestorom ten pomysł się nie podoba, obawiają się inwestycji w elektrownię jądrową, ponieważ jedyny namacalny przykład, to projekt elektrowni Hinkley Point w Wielkiej Brytanii, którego koszty eskalują, a harmonogram nie może sie dopiąć. Branża jądrowa przekonuje co prawda, że była to gorzka lekcja, z której wyciągnięto wnioski, ale inwestorzy najwyraźniej nie są tego pewni a polski projekt nadal pełen jest niewiadomych; nie znamy choćby modelu finansowania. Gdyby to miałoby polegać na tym, że PKN nie będzie wypłacał dywidend, bo zajmie się gromadzeniem środków na elektrownię jądrową, to jest to program, którego inwestorzy mogą się obawiać” – dodał Jakóbik.

Co dalej z Unipetrolem?

W jego opinii kolejną kwestią, która wywołuje niepewność u inwestorów, to przejęcie zależnej spółki Orlenu, czeskiego Unipetrola. Możliwość przejęcia wszystkich udziałów w czeskim Unipetrolu, w którym PKN Orlen ma obecnie 62,99 proc. akcji, jest elementem strategii płockiego koncernu skoncentrowanej na efektywności i stabilności grupy kapitałowej Orlen – zapowiedział pod koniec stycznia b. wiceprezes Mirosław Kochalski.

Jakóbik zwraca uwagę na dotychczasową strategię spółki, która zaangażowała już znaczne środki na to, by mieć pełną kontrolę nad Unipetrolem. „To budziło pewne wątpliwości. Być może właściciel uznał, że te pieniądze można było wydać lepiej, inaczej. Długofalowa polityka spółki, która jest nakierowana na ekspansję w Czechach mogła zderzyć się z innymi oczekiwaniami właściciela”.

W opinii eksperta decyzja o zmianie „ważnego członka elity politycznej na nowego przedstawiciela związanego z resortem energii jest na tyle śmiała, że inwestorzy mogą spodziewać się kolejnych „istotnych i mało przewidywalnych decyzji, łącznie z jakimiś zwrotami akcji w Czechach”.

„To wszystko składa się na obawy inwestorów. Najlepsze co teraz może zrobić nowe kierownictwo, to jasno wypowiedzieć się na temat zaangażowania w elektrownię jądrową i inwestycje w Czechach.

Po godzinie 15. we wtorek walory spółki spadały o 6,79 proc. do 97 zł,78 gr. Grupa kapitałowa Orlen wypracowała w ciągu 12 miesięcy 2017 r. rekordowy zysk netto na poziomie ponad 7,17 mld zł, czyli o ponad 1,43 mld zł wyższy niż w tym samym okresie 2016 r. We wtorek po południu akcje Orlenu traciły w stosunku do kursu otwarcia niemal 7 proc.

Polska Agencja Prasowa