Przybył: Dobre wyniki finansowe Trakcji za pierwsze półrocze. Drugi kwartał lepszy dzięki redukcji kosztów i poprawie pogody

5 sierpnia 2013, 13:22 Infrastruktura
Roman Przybył

Grupa zajmująca się m.in. budową torów, mostów i dróg oraz energetyką kolejową w drugim kwartale osiągnęła sprzedaż na poziomie 400 mln zł. Od początku roku szacunkowy zysk to niecałe 400 tys. zł. Dzięki zmniejszeniu zadłużenia z tytułu obligacji i scentralizowaniu zakupów spółka będzie ograniczać koszty, mając na celu poprawę marży na realizowanych kontraktach.

–  Szacunkowe wyniki pierwszego półrocza są dobre – podkreśla w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria prezes Trakcji Roman Przybył. – Drugi kwartał był pogodowo znacznie lepszy od pierwszego, dzięki czemu mogliśmy rozwinąć front robót i zafakturować ponad 400 mln zł. W pierwszym kwartale było to 150 mln zł.

Dzięki lepszej pogodzie i intensywnym pracom Trakcji udało się zwiększyć sprzedażw. Portfel zamówień spółki ma wartość niemal 4 mld zł. Tylko w tym roku Trakcja podpisała kontrakty na ponad 1 mld zł. Szacunkowy skonsolidowany zysk brutto całej Grupy Trakcja ze sprzedaży za pierwsze półrocze to niemal 35 mln zł. Całkowity zysk netto jest szacowany na 377 tys. zł. Zysk brutto ze sprzedaży, który w pierwszym półroczu 2012 r. wynosił ponad 26 mln zł w analogicznym okresie 2013 roku wyniósł 34,8 mln zł. Wyniki finansowe są szacunkowe i nie były jeszcze badane przez biegłego rewidenta.

Przybył podkreśla, że spółka ma na celu podniesienie marży na podpisywanych w czasie kryzysu w branży kontraktach. Choć w portfelu zamówień jest kilkanaście projektów o wartości przekraczającej 100 mln zł, to marża dla Trakcji na nich jest niezadowalająca.

Dlatego spółka podjęła szereg działań, które miały na celu ograniczenie kosztów. Dzięki zamianie obligacji na akcje oraz na nowe obligacje o dłuższym terminie zapadalności (do końca 2015 r.) a także spłacie części obligacji Trakcja zmniejszyła zadłużenie z tego tytułu o 110 mln zł – ze 161 mln do 51 mln zł. To pozwoliło na obniżenie odsetek, czyli kosztów obsługi długu z tytułu obligacji.

Udało nam się dzięki scentralizowaniu zakupów uzyskać większe rabaty na materiały, które kupujemy – podkreśla Przybył. – Wykorzystujemy w większym stopniu efekt skali. Kupujemy ogromne ilości kruszyw, miedzi, kupujemy szyny oraz osprzęt. W skali grupy uzyskujemy lepsze upusty, warunki płatności. To będzie przekładać się w sposób zauważalny na wynik firmy.

Wyjaśnia, że spółka podjęła starania, by zmniejszyć ilość środków finansowych zamrożonych w zapasach.

W związku z tym podjęliśmy decyzję o koncentracji magazynów – wyjaśnia Przybył. – Zlikwidowaliśmy dwa duże magazyny i zwolniliśmy w ten sposób działkę, którą sprzedaliśmy. To  poprawiło zarówno naszą pozycję gotówkową, jak i wynik jednostkowy Trakcji.

Część nieruchomości należącej do Trakcji, położonej przy ul. Oliwskiej w Warszawie została sprzedana spółce z Grupy Trakcja PRK7 Nieruchomości sp. z o.o., która zamierza realizować w tym miejscu projekt deweloperski.

Niższe koszty przełożą się na poprawę marży na podpisywanych w czasach złej koniunktury kontraktach.

Wykorzystywanie  takich działań jak efekt skali przy zakupach, lepsze zarządzanie kontraktami, lepsze panowanie nad ryzykami kontraktowymi, które się przejawiają z jednej strony w zabezpieczeniu przed roszczeniami klientów z tytułu wydłużeń kontraktów, kar, a z drugiej strony umożliwiają nam tam uzyskiwanie wpływu z tytułu wydłużenia trwania kontraktu, pozwala osiągnąć na końcu lepszy efekt  niż w momencie podpisywania kontaktu – zaznacza Przybył.

Newseria.pl