font_preload
PL / EN
Alert PAP 29 listopada, 2018 godz. 8:30   
REDAKCJA

Ropa w USA nieznacznie drożeje. Rosja może ograniczyć dostawy surowca

ropa tankowiec

Ropa w USA nieznacznie drożeje – o 0,1 proc. Rosja nie spieszy się, aby obniżyć dostawy surowca – wskazują maklerzy.

Spotkanie OPEC+ w Wiedniu

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 50,36 USD za baryłkę, po zwyżce o 0,12 proc. Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 58,63 USD za baryłkę, po zniżce ceny o 0,22 proc. OPEC+ przygotowuje się do spotkania na początku grudnia w Wiedniu, gdzie ministrowie ropy z kartelu oraz przedstawiciele innych krajów – producentów ropy – ocenią sytuację na globalnych rynkach paliw i podejmą decyzję, co robić dalej.

Rosji odpowiadają ceny ropy

Tymczasem Rosja sygnalizuje, że nie należy podejmować działań mających na celu obniżenie produkcji ropy. Prezydent Rosji Władimir Putin ocenił, że obecne ceny ropy są „absolutnie w porządku”. Putin wskazał, że Rosja jest gotowa współpracować z innymi dostawcami ropy, ale cena ropy w ok. 60 dolarów za baryłkę jest „zrównoważona i sprawiedliwa” i znacznie powyżej poziomu niezbędnego do utrzymania nadwyżki budżetu rosyjskiego rządu. „Komentarze Putina wywołały na rynkach spekulacje, że Rosja może nie dołączyć do innych producentów ropy w ograniczaniu dostaw surowca” – mówi Sungchil Will Yun, analityk giełd towarowych w HI Investment & Futures.

Rosną zapasy w USA

Z kolei minister energii Arabii Saudyjskiej powiedział, że królestwo jest przekonane, iż OPEC i jego partnerzy mogą osiągnąć porozumienie w celu ustabilizowania rynku ropy. Arabia Saudyjska jest jednak w nieco „niezręcznej” sytuacji, bo prezydent USA Donald Trump apeluje o jeszcze niższe ceny ropy naftowej – w ub. tygodniu Trump dziękował też Saudyjczykom za niskie ceny surowca i prosił o jeszcze niższe.

Tymczasem w USA nadal rosną zapasy ropy. Zapasy w ubiegłym tygodniu wzrosły o 3,58 mln baryłek, czyli o 0,80 proc., do 450,49 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Rynek oczekiwał wzrostu zapasów o 2,53 mln b. Był to już 10. z kolei tydzień zwyżki amerykańskich rezerw ropy i najdłuższe pasmo wzrostowe od listopada 2015 r. „Amerykańskie zapasy ropy rosną i jest mało prawdopodobne, że może się tu coś zmienić w najbliższej przyszłości” – wskazuje Yun.

Polska Agencja Prasowa