Rośnie konkurencja dla rosyjskiego gazu w Chinach

18 kwietnia 2016, 09:45 Alert
Siła Syberii
Gazociąg Siła Syberii. Grafika: Gazprom

(Neftegaz/CAPRA/CERS/Wojciech Jakóbik)

Według informacji operatora Gazociągu Azja Centralna-Chiny w pierwszym kwartale 2016 roku Chińczycy odebrali 10,6 mld m3 gazu ziemnego z tego kierunku, czyli o 33 procent więcej, niż w analogicznym okresie zeszłego roku.

Wspomniany gazociąg transportuje surowiec z Turkmenistanu i Uzbekistanu. Składa się z trzech nitek o łącznej przepustowości 55 mld m3 rocznie. Dostarcza gaz od 2009 roku. W 2020 roku ma zakończyć się budowa czwartej nitki wartej 6,7 mld dolarów.

Pomimo spowolnienia gospodarczego w Chinach, rośnie ich zapotrzebowanie na błękitne paliwo. Wzrosło w tym roku o 3,7 procent do 191 mld m3. Według prognozy CERS w 2020 roku osiągnie poziom 290 mld m3, a w 2030 aż 480 mld m3. Według oficjalnych danych Pekinu do 2020 roku zużycie gazu wzrośnie o 6 procent z 300 do 360 mld m3. Chiński rynek jest atrakcyjnym kierunkiem dostaw, na które liczą w przyszłości Kazachstan i Iran. Dostawy do Państwa Środka planują także Rosjanie.

Gazprom podpisał umowę ramową o dostawach gazu ziemnego w ilości do 38 mld m3 rocznie od 2018 roku przez planowany gazociąg Siła Syberii. Ma się ciągnąć ze złóż Syberii Wschodniej do Chin, ale jego realizacja opóźnia się przez trudną sytuację gospodarczą w Rosji, sankcje i niskie ceny ropy naftowej. Te czynniki podkopują rentowność projektu i plany rozwoju wydobycia ze złóż przeznaczonych dla siły Syberii. Inne projekty, o których mówi Gazprom, czyli Siła Syberii 2 ze złóż zachodniosyberyjskich do Chin, oraz Siła Syberii 3 ze złóż na Sachalinie, są na razie mało prawdopodobne.

Zapotrzebowanie na gaz ziemny mogą pokryć także dostawy LNG, z Rosji lub innych kierunków. Według Capra Energy Group Państwo Środka znajdzie się w czołówce importerów gazu skroplonego, z szansą na pierwsze miejsce w takim rankingu. W 2020 roku mają potrzebować około 59,9 mld m3 LNG rocznie. Jeżeli rosyjskie projekty gazociągowe nie powstaną przed końcem dekady, to zapotrzebowanie może być jeszcze większe.