font_preload
PL / EN
Alert 8 stycznia, 2019 godz. 12:15   
REDAKCJA

Rynek miedzi czeka na wyniki rozmów handlowych USA-Chiny

Miedź

Przełom 2018 i 2019 roku na rynku miedzi był wyjątkowo słaby. Notowania tego metalu w Stanach Zjednoczonych podczas pierwszej sesji bieżącego roku spadły do rejonu 2,55-2,60 USD za funt, czyli do okolic ubiegłorocznych minimów cenowych. Kolejna sesja, 4 stycznia, przyniosła dynamiczne odbicie notowań miedzi w górę. Niemniej, na początku bieżącego tygodnia cena miedzi wpadła w konsolidację w okolicach 2,63-2,64 USD za funt.4

Głównym tematem, przyciągającym uwagę inwestorów na rynku miedzi w tych dniach, są prowadzone od wczoraj rozmowy pomiędzy ważnymi politykami Stanów Zjednoczonych i Chin na temat potencjalnego zażegnania konfliktu handlowego. Droga do zniesienia ceł jest jeszcze długa, więc trudno liczyć na przełomowe informacje, jednak inwestorzy liczą, że pojawią się konkretne komunikaty dotyczące dalszych działań pojednawczych tych dwóch globalnych potęg.

Z pewnością dopóki konflikt handlowy USA i Chin trwa, notowania miedzi będą znajdować się pod presją podaży. Kupującym nie pomagają także relatywnie słabe dane makro z Chin, które pojawiały się ostatnio – a które mają wpływ na oczekiwania dotyczące popytu na miedź ze strony Państwa Środka, kluczowego globalnego konsumenta. Dużo niepewności na rynek miedzi wprowadza także sytuacja na szerokim rynku finansowym, która – pomimo ostatniego zastrzyku optymizmu – pokazywała w ostatnich tygodniach raczej wzrost awersji do ryzyka. Na razie sytuacja fundamentalna na globalnym rynku miedzi nie jest zła – poprzedni rok przyniósł raczej zrównoważoną relację popytu i podaży tego metalu.

Ceny miedzi w USA. Źródło: DM BOŚ

Ceny miedzi w USA. Źródło: DM BOŚ

Warto wspomnieć, że w bieżącym tygodniu trudności z wypracowaniem trwałych wzrostów wynikają w pewnej mierze z wczorajszych informacji z Chile. Tamtejsza państwowa agencja Cochilco podała, że do roku 2025 wydobycie miedzi w Chile sięgnie rekordowych 7,25 mln ton. Mimo wyraźnego spadku wydobycia w starszych kopalniach, obecne inwestycje w nowe projekty mają umożliwić rozpoczęcie eksploatacji złóż w nowych miejscach. Chile to największy producent miedzi na świecie, odpowiadający za około jedną trzecią globalnego wydobycia.