Sankcje utrudniają Rosji udział w projektach gazowych w Pakistanie

17 lutego 2016, 13:15 Alert
Nord Stream, rura
Nord Stream AG

(Reuters/Teresa Wójcik)

W październiku ub.r. Rosja i Pakistan podpisały międzyrządowe porozumienie o obudowie gazociągu Północ-Południe. Miał być to wielki krok w kierunku zmniejszenia ogromnego deficytu energetycznego Pakistanu. Cały obiekt miał składać się z terminala LNG oraz gazociągu długości ok. 1100 km. łączącego terminal LNG w porcie w Karaczi na południu i Lahore na północy. Przepustowość rurociągu ma wynosić 12,4 mld m3 rocznie.

Interesujące, że według informacji rosyjskiego ministerstwa energetyki, inwestorem jest rosyjska firma „RT – Globalnyje Resursi należąca do rosyjskiej państwowej korporacji Rostech. Strona pakistańska nie brała pod uwagę sankcji USA przeciw Rosji.

Termin ukończenia prac strony pakistańska i rosyjska ustaliły na 42 miesiące. Inwestycja miała być oddawana w trzech fazach. Pierwsza faza – do drugiego kwartału 2018 r. miał być zakończony sam gazociąg. Druga faza – do drugiego kwartału 2019 r. miały zostać zakończone stacje kompresorowe. Trzecia faza – do drugiego kwartały 2020 r. uruchomione stacje kompresorowe, a następnie całość instalacji. Inwestycja miała być kredytowana przez banki rosyjskie i chińskie oraz pakistańskie. Wartość wyceniono na 2 mld dol.

Jednakże w tych dniach okazało się, że inwestycja praktycznie będzie niemożliwa do zrealizowania ponieważ rosyjska firma Rostech jest na liście obowiązujących amerykańskich sankcji.