Sasin: Warszawa potrzebuje rozbudowy metra i inteligentnych systemów transportowych

12 listopada 2014, 07:31 Drogi
Metro Warszawskie, stacja Wierzbno
Metro Warszawskie, stacja Wierzbno

ROZMOWA

Z posłem Jackiem Sasinem, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych na prezydenta Warszawy, rozmawia Maciej Pawlak

– Za wjazd samochodów osobowych do centrum miasta nie przewiduję konieczności wprowadzania opłat. Utrudnią życie mieszkańcom i nadwyrężą wizerunek Warszawy, jako stolicy naszego państwa. Będzie to kolejny haracz, jaki muszą płacić mieszkańcy, już dosyć ich wytworzyła obecna urzędnicza ekipa pod wodzą pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Co więcej, jako przedstawiciel i jeden z wnioskodawców referendum już wcześniej protestowałem przeciwko tej formie walki z natężającym się ruchem w centrum miasta. W swojej wizji widzę rolę dla nowoczesnych, inteligentnych systemów sterowania ruchem oraz zdecydowanie większej roli publicznych parkingów wielopoziomowych – mówi portalowi BiznesAlert.pl Jacek Sasin. 

W swoim programie wyborczym rzucił Pan m.in. hasło bezpłatnej komunikacji miejskiej w Warszawie. Jakie efekty przyniesie takie rozwiązanie? Czy nie powstanie w ten sposób zbyt duża „dziura” w budżecie stolicy? Jak zrekompensować brak dochodów do kasy miasta z tytułu braku wpływów ze sprzedaży biletów?

Jacek Sasin: Według najprostszych wyliczeń zgłoszenie 250 tys. deklaracji podatkowych od osób zamieszkujących w Warszawie a składających swoje PIT-y w innych miejscowościach dostarczy dodatkowe środki w kwocie wystarczającej na pokrycie obecnych wpływów ze sprzedaży biletów. Nie będzie zatem konieczności zapełniania dziury budżetowej, bo ona nie powstanie.

Jak powinien się rozwijać transport zbiorowy w stolicy w najbliższych latach? Czy władze stolicy powinny bardziej rozbudowywać linie metra czy np. postawić na budowę nowych linii tramwajowych, łączących odległe osiedla z centrum miasta? Czy powstanie np. linia łącząca Wilanów z Dworcem Zachodnim?

JS: Rozbudowa metra musi być kontynuowana do czasu nadrobienia dekad zaległości. Nie ma tu żadnych wątpliwości, bo Warszawa musi być miastem cywilizowanym, na kształt innych europejskich metropolii tej wielkości. Linia tramwajowa do Wilanowa jest już przygotowywana, więc nie ma mowy o tym, aby tak potrzebną inwestycje zatrzymywać. Transport szynowy, w tym wypadku, najtańsza wersja, czyli tramwaj, jest bardzo potrzebny naszemu miastu i uważam, że skandaliczne jest to, że w ciągu ośmiu lat rządów pani Hanny Gronkiewicz Waltz powstała tylko jedna niepełna linia przez Most Marii Skłodowskiej-Curie a budowa łącznika na Bemowie planowanego od kilkunastu lat dopiero wchodzi w etap realizacji.

Czy miasto powinno uczestniczyć także w budowie nowych linii (tramwaj, SKM) łączących miejscowości podwarszawskie ze stolicą (np. Łomianki, Piaseczno)?

JS: Jak najbardziej miasto powinno brać na siebie kwestie rozbudowy infrastruktury komunikacyjnej całej aglomeracji. To daje większe możliwości rozwoju oraz większe możliwości funkcjonowania mieszkańcom. Kwestią jest skala partycypacji w budowie m. in. tramwaju do Łomianek czy innych połączeń oraz współpraca z PLK, które są właścicielem torów kolejowych.

Jak rozwiązać problem coraz większych korków w centrum miasta: ograniczać do niego dostęp samochodom osobowym czy wręcz tworzyć strefy przeznaczone wyłącznie dla transportu zbiorowego, bez prawa wjazdu kierowcom indywidualnym?

JS: Nie przewiduję konieczności wprowadzania takich opłat. Utrudnią życie mieszkańcom i nadwyrężą wizerunek Warszawy, jako stolicy naszego państwa. Będzie to kolejny haracz, jaki muszą płacić mieszkańcy, już dosyć ich wytworzyła obecna urzędnicza ekipa pod wodzą pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Co więcej, jako przedstawiciel i jeden z wnioskodawców referendum już wcześniej protestowałem przeciwko tej formie walki z natężającym się ruchem w centrum miasta. W swojej wizji widzę rolę dla nowoczesnych, inteligentnych systemów sterowania ruchem oraz zdecydowanie większej roli publicznych parkingów wielopoziomowych.

Czy w Warszawie jest miejsce dla powrotu trolejbusów, wciąż funkcjonujących np. w Gdyni czy Lublinie?

JS: To wszystko zależy tylko od tego czy będzie to funkcjonalne rozwiązanie. Nie jestem do trolejbusów uprzedzony ani nie jestem ich gorącym zwolennikiem. To może być ciekawe rozwiązanie biorąc pod uwagę ich ekologiczne funkcjonowanie oraz fakt, że to polska produkcja (Solaris w Gdyni i Ursus w Lublinie).