Schlumberger: amerykański boom łupkowy zwalnia tempo

19 kwietnia 2019, 12:30 Alert
gaz łupki ropa
Wydobycie w USA. Źródło: Wikipedia

Według Schlumbergera, czyli największego na świecie przedsiębiorstwa zajmującego się usługami związanymi z obsługą pól naftowych, poziom inwestycji w amerykańską ropę z łupków, a także wydobycie samego surowca spadają.

Schlumberger podaje, że wydatki na nowe inwestycje są kierowane w inne części świata. Paal Kibsgaard, dyrektor wykonawczy firmy powiedział, że wyższe koszty pozyskania kapitału oraz mniejsza zdolność kredytowa inwestorów, sprawiła, że poszukują oni wyższej stopy zwrotu z inwestycji, co oznacza, że firmy zajmujące się poszukiwaniem i produkcją ropy z łupków będą musiały ograniczyć wydatki na nowe odwierty o około 10 procent, tak by móc je pokryć za pomocą bieżących wpływów, a nie kredytów.

Jednakże tendencja ta dotyczy tylko Stanów Zjednoczonych, bowiem w innych rejonach świata poziom inwestycji rośnie. Szacuje się, że w tym roku należy spodziewać się wzrostu na poziomie 7-8 procent.

Kibsgaard twierdzi, że spadek poziomu inwestycji odzwierciedla bardziej powszechny trend w przemyśle energetycznym. Jak mówi klienci Schlumbergera odwracają się od amerykańskiego gazu i ropy z łupków na rzecz morskiej energetyki wiatrowej i innych, także konwencjonalnych źródeł energii.

Zmiana trendów następuje w momencie, kiedy wielkie amerykańskie firmy energetyczne postanowiły zwiększyć swoje zaangażowanie w produkcję gazu i ropy z łupków, jak na przykład Chevron, który dokonał kosztownej fuzji z Anadarko Petroleum.

Poziom produkcji ropy w Stanach Zjednoczonych wzrósł w zeszłym roku o 1,6 mln baryłek dziennie, a przedstawiciele amerykańskiej administracji przewidują, że w tym roku wzrośnie on o 1,4 mln baryłek.

Jednak według Schlumbergera, to konwencjonalny, a nie łupkowy przemysł naftowy rozwija się bardziej dynamicznie, jako że liczba kontraktów zwieranych w tej branży jest najwyższa od 2013 roku.

Financial Times/Joanna Kędzierska