Siemoniak: Szpica NATO powinna być gotowa przed szczytem w Warszawie

5 sierpnia 2015, 09:00 Bezpieczeństwo
skon_zajawka2.640×300

Przygotowania do szczytu NATO, który odbędzie się w dniach 8 – 9 lipca 2016 roku były tematem posiedzenia sejmowej komisji obrony. – Celem Polski na szczyt NATO w Warszawie jest wzmocnienie całości sił Sojuszu oraz trwała obecność sojusznicza na terytorium naszego kraju – powiedział na posiedzeniu, które odbyło się 4 sierpnia w Warszawie,  wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

Szef MON podkreślił, iż zeszłoroczny szczyt w Newport w Walii był reakcją na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa oraz zagrożenia w Europie Środkowo – Wschodniej. Intencją Polski jest natomiast, by najbliższy szczyt NATO był szczytem, który odpowie na te wyzwania i zagrożenia.  Podczas posiedzenia minister zapowiedział, że w trakcie szczytu sporządzony zostanie przegląd decyzji z Newport dot. realizacji planu gotowości, dostosowujących NATO do środowiska bezpieczeństwa. W tych ramach – dodał – podjęto decyzję o zwiększeniu liczebności Sił Odpowiedzi NATO z 13 do 40 tys. personelu oraz przyspieszeniu procedur zmierzających do ich uruchomienia. Połączone Siły Bardzo Wysokiej Gotowości VJTF  (tzw. Szpica) osiągnęły zdolność operacyjną, co zostało sprawdzone i wysoko ocenione przez sojuszników podczas ćwiczenia „Noble Jump” na poligonie w Żaganiu, w czerwcu tego roku.

– Chcemy, aby do szczytu NATO w Warszawie główne postanowienia z Newport zostały wdrożone tzn. aby siły VJTF osiągnęły gotowość operacyjną w docelowej strukturze – zaznaczył minister. Szef resortu obrony wspomniał także o przyjętej koncepcji grup integracyjnych NATO (NFIU) oraz zaznaczył, że Korpus w Szczecinie osiągnie gotowość do pełnej realizacji zadań zw. ze wzmocnieniem flanki wschodniej, stając się centrum sojuszniczej aktywności na kierunku północno – wschodnim w zakresie kolektywnej obrony. – Niemniej jednak szczyt NATO w Warszawie nie może być tylko podsumowaniem decyzji podjętych w Newport, dlatego podjęliśmy działania dalszej wojskowej, strategicznej adaptacji Sojuszu, przywracającej środek ciężkości jego aktywności na zadania związane z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego – powiedział minister Tomasz Siemoniak.

W czerwcu polski rząd przekazał sojusznikom warszawską inicjatywę adaptacji strategicznej, czyli zestaw sugestii do rozważenia przed szczytem w Warszawie, jak powinien zmienić się Sojusz. Jego zasadniczym celem – powiedział minister – jest wzmocnienie całości sił Sojuszu, a nie tylko jednostek przeznaczonych do natychmiastowej reakcji.

– Chcielibyśmy, żeby kwestie realizacji misji obrony kolektywnej, struktury dowodzenia, instalacji wojskowych czy dystrybucji sojuszniczych sił koncentrowały się przede wszystkim na wschodnim obszarze odpowiedzialności NATO – powiedział wicepremier. Jak dodał, kraje naszego regionu były pod tym względem (z uwagi na uwarunkowania historyczne) w gorszej sytuacji w porównaniu z zachodnimi sojusznikami, ale kryzys rosyjsko-ukraiński wymusił niezbędne zmiany. – Liczymy, że szczyt NATO w Warszawie w 2016 r. będzie niwelował te dysproporcje – dodał

Wicepremier zaznaczył także, że Polska dąży do tego, by na szczycie zapadły decyzje o uruchomieniu dodatkowych sojuszniczych pakietów inwestycyjnych dot. natowskiej infrastruktury obronnej w oparciu o współpracę z sojusznikami.

Agenda szczytu NATO w Warszawie to również „polityka otwartych drzwi do Sojuszu”, współpraca międzynarodowa, modernizacja i rozwój Sił Zbrojnych, wzmocnienie bezpieczeństwa, prowadzone operacje NATO, cyberobrona oraz wydatki na obronność na poziomie 2% PKB.

Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej/mjr Marlena Bielewicz