Ostatnie Pokolenie znów blokuje warszawskie ulice. Żądają spełnienia dwóch postulatów

11 lipca 2024, 09:45 Alert

Dzisiaj od godziny 8:05 jedenaście osób w pomarańczowych kamizelkach zablokowało ruch na Wale Miedzeszyńskim w Warszawie. Działacze Ostatniego Pokolenia domagają się inwestycji w transport publiczny. Część z nich nie przykleiła się do jezdni na jednym pasie, umożliwiając przepuszczenie karetki na sygnale już w pierwszych minutach blokady – pisze Ostatnie Pokolenie.

Protest. Fot. Ostatnie Pokolenie.
Protest. Fot. Ostatnie Pokolenie.

Kierowcy wychodzili z samochodów, próbując przenieść protestujących na bok, ale ci szybko wracali na miejsce. Mediatorzy w białych kamizelkach rozmawiali z kierowcami, a mimo napiętej atmosfery, sytuacja nie eskalowała jak w przypadku blokady na ul. Czerniakowskiej, gdzie w poniedziałek jeden z kierowców użył gaśnicy. Po ponad pół godzinie policja przybyła na miejsce, zaczynając przenosić protestujących na pobocze i odklejać ich od jezdni przy pomocy rozpuszczalnika. Po zakończeniu działań, około 9:10, demonstranci ponownie wrócili na jezdnię, aby kontynuować blokadę. Policja musiała ponownie interweniować, aby udrożnić ruch na Wale Miedzeszyńskim.

– Blokujemy drogi, bo troszczymy się o zdrowie i bezpieczeństwo naszych bliskich. Musimy sprzeciwić się zapaści klimatycznej i przekierować 294 miliardy złotych z nowych autostrad na walkę z wykluczeniem transportowym. Dlatego łamiemy prawo – mówi Łukasz Stanek, cytowany w komunikacie organizacji.

Ostatnie Pokolenie kontynuuje tydzień blokad miejskich autostrad w Warszawie. Organizacja oświadczyła, że ich celem jest najdłuższa w Polsce seria akcji obywatelskiego oporu wobec zapaści klimatycznej. Rząd odrzucił dwa postulaty Ostatniego Pokolenia dotyczące walki z wykluczeniem komunikacyjnym, nie wspominając ani razu o klimacie czy redukcji emisji w swojej odpowiedzi. Aktywiści żądają przesunięcia 100 procent środków z nowych autostrad na lokalny transport publiczny oraz wprowadzenia miesięcznego biletu na transport regionalny w całym kraju za 50 złotych. Zapowiedzieli serię głośnych działań na całą Polskę, zaczynając od blokady Wału Miedzeszyńskiego na wysokości Trasy Siekierkowskiej.

Ostatnie Pokolenie argumentuje, że skutki kryzysu klimatycznego, napędzanego przez działania polskiego rządu, już teraz zakłócają codzienność Polaków. W ciągu ostatnich dekad liczba upalnych dni się podwoiła, a rok 2023 był najgorętszym w historii. W tym roku 125 gmin wydało apele o oszczędzanie wody, mimo że najgorętsze miesiące dopiero nadchodzą. Ostatnie Pokolenie blokuje miejskie autostrady, aby zwrócić uwagę na problem wykluczenia transportowego, który dotyka 6 milionów Polek i Polaków z małych miejscowości i wsi.

– Kampania obywatelska Ostatniego Pokolenia ma na celu zmuszenie rządu do poważnego traktowania zdrowia i bezpieczeństwa obywateli w obliczu kryzysu klimatycznego. Na początku marca wysłali list z postulatami do Premiera, domagając się przesunięcia 100 procent środków z nowych autostrad na lokalny transport publiczny oraz wprowadzenia biletu miesięcznego na transport regionalny za 50 złotych. Rząd odpowiedział po dwóch tygodniach blokad mostów w Warszawie, stwierdzając, że nie zamierza przesunąć środków, co skłoniło Ostatnie Pokolenie do kontynuowania blokad miejskich autostrad – czytamy w komunikacie organizacji.

Ostatnie Pokolenie / Mateusz Gibała

Ostatnie Pokolenie ponownie zablokowało Wisłostradę