font_preload
PL / EN
Chemia Energetyka Gaz 21 sierpnia, 2015 godz. 11:56   
KOMENTUJE: Sebastian Sumera

Sumera: Brak listy spółek strategicznych to niepewność dla inwestorów

GPW Budynek Giełdy Papierów Wartościowych. Fot.: Wikipedia

– Trudno oceniać całą sprawę na podstawie jednej, lakonicznej wypowiedzi. Jednak jeśli tak elastyczne podejście do sprawy niezmiernie istotnej dla bezpieczeństwa i stabilności spółek Skarbu Państwa zmaterializuje się, może generować wiele ryzyk – twierdzi Sebastian Sumera, makler rynków giełdowych i ekspert Klubu Jagiellońskiego.

– Nie znam szczegółowych zapisów legislacyjnych, ale wg mnie największym problemem jest stosowanie nieprecyzyjnych kryteriów decyzyjnych, które po raz kolejny mogą prowadzić do rozmycia odpowiedzialności urzędników nadzorujących strategiczne dla naszej gospodarki podmioty. Któż bowiem ma decydować, czy jakieś zagrożenie jest zagrożeniem realnym i czy w ogóle jest zagrożeniem? – pyta rozmówca BiznesAlert.pl. – Kolejnym pytaniem jest, czy państwo polskie jest w stanie tak dobrze skoordynować pracę wszystkich swoich służb, w tym w znacznej mierze wywiadowczych, aby w porę dostrzec ewentualne zagrożenia?

Należy przypomnieć, że w czerwcu 2015 roku obecny rząd przywrócił stanowisko koordynatora ds. służb specjalnych, z którego zrezygnowała poprzednia ekipa rządząca. Koordynatorem został Marek Biernacki. Była to reakcja na tzw. aferę podsłuchową.

– W dobie rozwiniętych rynków finansowych, swobodnego przepływu kapitału oraz szerokiej gamy wehikułów prawnych, coraz trudniej jest obronić się przed próbami wrogich przejęć. Co więcej, podatność urzędników na korupcję jest w naszym kraju nadal spora i nie trudno wyobrazić sobie sytuację, kiedy ktoś mimo, iż posiada informację o zagrożeniu dla danej spółki strategicznej, nie podejmuje żadnych działań ochronnych za określone korzyści – ostrzega Sumera.

– Paradoksalnie takie postawienie sprawy może być również problematyczne z punktu widzenia giełdy papierów wartościowych. Najwięksi inwestorzy lokują swoje środki tam gdzie warunki dla inwestycji są przewidywalne. Przy z góry określonym sposobie postępowania znaczącego akcjonariusza, jakim w wielu kluczowych spółkach dla warszawskiego parkietu jest Skarb Państwa, duży kapitał mógłby ocenić czy chce angażować się w takie spółki i w jakim stopniu. Dowolność interpretacyjna, nagłe interwencje i brak katalogu działań ochronnych mogą nawet zniechęcić inwestorów, zamiast ich przyciągnąć – kwituje ekspert w rozmowie z BiznesAlert.pl.