OSW: Szczyt Biden-Putin zachęci Rosję do wymuszania ustępstw (ANALIZA)

17 czerwca 2021, 07:20 Bezpieczeństwo
Villa la Grange nad jeziorem Genewa. To w niej odbył się szczyt Biden-Putin. Fot. Wikimedia Commons
Villa la Grange nad jeziorem Genewa. To w niej odbył się szczyt Biden-Putin. Fot. Wikimedia Commons

Eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich podsumowują szczyt prezydentów USA i Rosji w Genewie. Ich zdaniem pozytywne sygnały Amerykanów pomimo ostrej retoryki „zachęcą Rosję nie do ustępstw czy konstruktywnej współpracy, ale raczej do prób wymuszania na USA pewnych ustępstw”.

– 16 czerwca doszło w Genewie do pierwszego bezpośredniego spotkania nowego prezydenta USA Joe Bidena i prezydenta Rosji Władimira Putina. Rozmowy w wąskim gronie i w poszerzonym składzie delegacji trwały w sumie 2,5 godziny – przypominają Marek Menkiszak i Witold Rodkiewicz z OSW.

– Jedynym ogłoszonym rezultatem spotkania było uzgodnienie kontynuacji dialogu politycznego i w sferze bezpieczeństwa, w tym kontroli zbrojeń i cyberbezpieczeństwa oraz początek normalizacji stosunków dyplomatycznych (wzajemny powrót ambasadorów Antonowa i Sullivana do miejsc ich misji) – piszą. – Niezależnie od krytycznej retoryki ze strony USA, pozytywne elementy przesłania ze spotkania będą w Moskwie interpretowane jako względny sukces jej dotychczasowej agresywnej polityki. Zachęcą Rosję nie do ustępstw czy konstruktywnej współpracy, ale raczej do prób wymuszania na USA pewnych ustępstw (w sferze kontroli zbrojeń, problemów regionalnych czy amerykańskiej postawy wobec sytuacji wewnętrznej w Rosji) za cenę powstrzymania się przez Moskwę od eskalacji jej wrogich działań, ale nie ich porzucenia.

Zdaniem ekspertów „sukces USA polega głównie na tym, że nie dopuściły one do powtórzenia spektakularnej wizerunkowej porażki strony amerykańskiej, jaką był przebieg konferencji prasowej po szczycie prezydentów Donalda Trumpa i Władimira Putina w Helsinkach w lipcu 2018 roku”. – Sukcesem Moskwy był sam fakt odbycia spotkania, do którego doszło zaledwie miesiąc po kolejnych groźnych cyberatakach rosyjskich hakerów (najprawdopodobniej działających na zlecenie rosyjskich służb specjalnych) na krytyczne elementy sieci USA: ważny rurociąg (Colonial Pipeline) i znaczącego producenta mięsa (JBS). Zarówno skład delegacji, jak i obszerny zakres tematyczny poruszany podczas spotkania dowartościował stronę rosyjską – czytamy w analizie Ośrodka.

Opracował Wojciech Jakóbik

Biden rysuje Putinowi czerwoną linię cyberataków na energetykę USA