Szwedzcy dziennikarze z Expressen opublikowali fotografie przedstawiające zniszczenia gazociągu Nord Stream 1 wskutek wybuchu w szwedzkiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Duńska policja potwierdziła, że uszkodzenia gazociągów Nord Stream 1 i 2 spowodowała potężna eksplozja.
Fotografie przedstawiają w pełni rozerwany gazociąg, który w tym miejscu leży na głębokości ponad 80 metrów. Na zdjęciach widać mętną wodę i skręcone resztki grubej stalowej rury. Gazeta Expressen podaje, że pręt zbrojeniowy został wygięty z betonowej obudowy rury ochronnej i że bezpośrednio w rurze widać duże otwory. Ponadto na dnie pozostał pusty rów, w którym był wkopany wysadzony odcinek gazociągu.
Jak podaje gazeta, na dnie brakuje ponad 50 metrów rur, które zostały zniszczone w wyniku eksplozji. Jeden odcinek gazociągu, na który składa się jedna rura mierzy 12,5 metra długości.
Według analityków siła wybuchu wynosiła 2,4 w skali Richtera. Wybuchy uszkodziły Nord Stream 1 i 2. Ten drugi gazociąg wciąż może tłoczyć gaz przez ocalałą nitkę B. NATO podejrzewa sabotaż. Niektóre kraje zachodnie zasugerowały, że może za nim stać Rosja. Prezydent Władimir Putin oskarżył o niego „anglosasów.
Zdjęcia zniszczonego gazociągu można zobaczyć pod tym linkiem
Duńska policja oficjalnie poinformowała, że za uszkodzeniem gazociągów Nord Stream 1 i 2 stoją „potężne eksplozje”. Ustalenia Duńczyków są tożsame z tym, co wcześniej zakomunikowały szwedzkie służby badające przyczynę rozszczelnienia gazociągów w szwedzkiej wyłącznej strefie ekonomicznej.
AKTUALIZACJA: 18 października 2022 roku godz. 10:55 – ustalenia duńskiej policji
Expressen/Mariusz Marszałkowski
Marszałkowski: Sabotaż na Bałtyku, czyli jak fikcja stała się rzeczywistością