Ukraina zaprasza Turcję do magazynów gazu, dając alternatywę dla Turkish Stream

10 marca 2016, 07:00 Alert
Gaz zawór

(ZN.ua/Piotr Stępiński/Wojciech Jakóbik)

Ukraina i Turcja zamierzają zintensyfikować współpracę przy budowie infrastruktury energetycznej i tworzeniu międzynarodowych korytarzy energetycznych. Kijów proponuje Ankarze wykorzystanie przepustowości w jego podziemnych magazynach. Do tej pory taką opcją nie były zainteresowane firmy zachodnie.

Podczas spotkania w środę 9 marca prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki z premierem Turcji Ahmet Davutoglu w Ankarze, rozmawiano o współpracy w obszarach handlu, gospodarki, inwestycji, energetyki i transportu. Jak poinformowała służba prasowa prezydenta Ukrainy, w trakcie spotkania Poroszenko ,,przedstawił stronie tureckiej możliwość przechowywania surowca w ukraińskich podziemnych magazynów gazu”.

Jak zwraca uwagę portal ZN.ua, w trakcie zimnego lutego 2012 roku to właśnie Ukraina, dzięki swoim zapasom zgromadzonych w magazynach pomogła nie tylko zapewnić stabilność tranzytu rosyjskiego gazu do Turcji, ale na wniosek Ankary zwiększyła wolumen dostaw, podczas gdy Gazprom nie mógł poradzić sobie ze zwiększonymi zamówieniami pozostałych swoich klientów.

W związku z niedostateczną pojemnością tureckich magazynów gazu w trakcie zimy pojawiają się trudności z realizacją zapotrzebowania na gaz. Magazyny nad Dnieprem mają największą pojemność w Europie – 32 mld m3. Dla porównania w Niemczech wynosi ona 20 mld m3 a w Polsce 2,9 mld m3. Petro Poroszenko stwierdził, że równie duże znaczenie dla zwiększenia dwustronnego handlu będzie miało otwarcie rynków. W związku z tym podkreślił konieczność przyspieszenia negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu pomiędzy Ukrainą a Turcją.

Dostawy gazu z Rosji do Turcji są świadczone częściowo za pomocą gazociągu czarnomorskiego Blue Stream, a częściowo przez system przesyłowy gazu Ukrainy i Gazociąg Transbałkański ciągnący się przez Bałkany do Turcji. Magazyny gazu na Ukrainie mogą stabilizować dostawy na rynek turecki i są pewniejszą – bo już istniejącą – alternatywą dla rozwoju dostaw przez Morze Czarne przy pomocy nowych projektów rosyjsko-tureckich, jak Turkish Stream, zagrożonych nierentownością i kryzysem w relacjach Ankary z Moskwą. Warto podkreślić, że wraz z zaognieniem stosunków na tej linii, rozwijają się żywe kontakty turecko-ukraińskie. Turcy są zainteresowani losem mniejszości muzułmańskiej (Tatarów Krymskich), którzy cierpią w wyniku prześladowań na ukraińskim Krymie okupowanym przez Rosję.