font_preload
PL / EN
Alert 29 grudnia, 2015 godz. 7:30   
REDAKCJA

W 2016 roku może poprawić się koniunktura na globalnym rynku ropy

Tankowiec

(Xinhua/AFP/Teresa Wójcik)

Stan chińskiej gospodarki, kurs dolara, stopa inflacji, decyzje FED dotyczące polityki pieniężnej  i bezpieczeństwo dostaw – to, według ostatniego raportu singapurskiej agencji konsultingowej Capital Economics,  podstawowe czynniki, które będą wpływać na ścieżkę cen ropy w 2016 r. W kończącym się roku ceny płynnego „czarnego złota” spadły do poziomu najniższego od 11 lat. Trudno dokładnie przewidzieć, jak będą w 2016 r. przebiegać najważniejsze procesy makroekonomiczne na świecie, od których bezpośrednio, albo pośrednio zależą wahania i stabilizacja cen ropy.

W mijającym roku jednym z głównych powodów gwałtownego spadku cen był słaby popyt w jednej z największych gospodarek światowych,  będącej największym na świecie importerem ropy tj. w Chinach. Dane ilustrujące ten fakt były skutecznie przysłaniane w statystykach, ale pośrednio są widoczne z danych o bieżącym zużyciu ropy i rosnących rezerwach w tym państwie..

Według głównego ekonomisty Capital Economics, autora raportu, Juliana Jessop, realne tempo wzrostu gospodarczego w Chinach  wyniosło w br.4,5 proc. Ekspert  spodziewa się, że w 2016 r gospodarka chińska zacznie odzyskiwać dynamikę.

Innym ważnym czynnikiem dla sytuacji na światowym rynku ropy jest kurs dolara USA. Przewidywany wzrost stóp procentowych banku centralnego Stanów Zjednoczonych  (Fed), z całą pewnością umocni wartość dolara wobec innych głównych walut świata  Za wyjątkiem

walut kilku krajów rozwijających się, które jak np. Indie czy Brazylia wyczerpały swój trend spadkowy. Pozwoli to na zwiększony popyt na ropę – stwierdza raport.