font_preload
PL / EN
Alert 29 stycznia, 2019 godz. 13:35   
KOMENTUJE: Bartłomiej Sawicki

Jednak będą nowe odkrywki? Co z drugim atomem?

PGE Kopalnia fot. PGE

– Dziś obowiązuje program dla sektora górnictwa węgla brunatnego w Polsce do roku 2030, który przewiduje do realizacji dwie odkrywki: Złoczew i Ościsłowo. – powiedział wiceminister energii, Grzegorz Tobiszowski, na posiedzeniu Tróstronnego Zespołu Branży Węgla Brunatnego w Centrum Dialogu Społecznego w Warszawie.

Tematem posiedzenia Zespołu była m. in. informacja Ministerstwa Środowiska o postępie prac nad „Polityką Surowcową Polski” oraz zaawansowanie prac związanych z uzyskaniem koncesji na przedłużenie lub rozpoczęcie eksploatacji złóż węgla brunatnego Turów, Ościsłowo i Złoczew.

Wiceminister Tobiszowski przypomniał, że obecnie obowiązuje program dla sektora górnictwa węgla brunatnego w Polsce do roku 2030, który przewiduje realizację dwóch odkrywek – Złoczew i Ościsłowo. W tym kontekście warto, że przypomnieć, że w ubiegłym tygodniu podczas konferencji poświęconej rozwojowi sektora jądrowego w Polsce i Europie, dyrektor departamentu energii jądrowej ME, Józef Sobolewski powiedział, że „węgiel brunatny w Polsce będzie się wyczerpywał”, a budowa nowych kopalń go wydobywających będzie „trudna do realizacji przy granicy z Niemcami”. – Inwestycje w wydobywanie tego surowca raczej nie wchodzą w grę. Po 2030 roku nastąpi gwałtowny ich spadek, a w wyniku wdrożenia norm BAT i BREF surowiec będzie coraz trudniej wydobywać – podkreślił dyrektor. Jego zdaniem stwarza to szanse dla projektu jądrowego i budowy drugiej elektrowni w okolicach Bełchatowa, gdzie funkcjonuje elektrownia na węgiel brunatny.

Drugi atom w Bełchatowie? Jest deklaracja resortu energii

W czerwcu ubiegłego roku Rada Ministrów przyjęła Program dla sektora górnictwa węgla brunatnego w Polsce. Wynika z niego, że zasoby węgla brunatnego w obecnie eksploatowanych złożach umożliwiają utrzymanie stabilnego poziomu wydobycia i pracy kompleksów tylko do około 2030 roku.

Bez modernizacji istniejących jednostek wytwórczych, zagospodarowania nowych złóż i budowy nowych kompleksów w latach 2040-2045 nastąpi w Polsce całkowity zanik mocy wytwórczych opartych na węglu brunatnym i praktycznie likwidacja branży.

W dokumencie czytam odnośnie Złoczewa i Ościsłowa, że „poziom rozpoznania niektórych złóż strategicznych umożliwia sporządzenie Projektów Zagospodarowania Złoża”. – W przypadku niektórych z nich (np. Złoczew, Gubin 2 i Ościsłowo) prowadzone są już postępowania, których celem jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a w dalszej perspektywie – koncesji na wydobywanie węgla brunatnego. Dodatkowo zainteresowane tymi złożami firmy, przeprowadziły w ostatnich latach szereg analiz techniczno-ekonomicznych dotyczących ich zagospodarowania wraz z oceną ich efektywności ekonomicznej – czytamy w dokumencie.

Bartłomiej Sawicki

Jakóbik: Atom pod Bełchatowem jest teoretycznie możliwy